Bet1x2.net
Kilka słów o mnie i blogu: .bet1x2.net
Wyznaję zasadę, że nie ma sportowców, których nie lubię - są tylko tacy, przeciwko którym postawiłem! Będę się starał, abyście korzystając z moich typów mogli przed swoim bukmacherskim bilansem stawiać znak "+". Z tego miejsca serdecznie Wam tego życzę! "Ad futuram rei memoriam: Per aspera ad astra".

W sobotę sypnęło trochę niespodziankami, więc trzeba odrabiać bilans. Mam nadzieję, że zaczniemy już w Sosnowcu, gdzie Cracovia Kraków podejmie Lecha Poznań. Kolejorz może być nieco zmęczony po czwartkowej potyczce z Club Brugge. Nie możemy jednak zapominać, że podopiecznym Jacka Zielińskiego przyjdzie zagrać z jedną z najsłabszych drużyn w ekstraklasie. Zmiana trenera może i trochę pomogła. Na przeciętną obecnie Legię wystarczyło, ale dziś sytuacja będzie nieco inna. W piątek Wisła dała sygnał, że choć to dopiero początek sezonu, to nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu. Wiadomo, że lechici mogą mieć na uwadze rewanżowy meczu w Belgii, ale jeżeli dziś stracą punkty, to przewaga Białej Gwiazdy sięgnie pięciu lub sześciu oczek. Na to goście nie będą mogli sobie pozwolić.

Niespodziankę widzę natomiast w drugim meczu. Legia od dwóch kolejek pokazuje toporną piłkę. Z Gdyni udało się jeszcze wywieźć punkty, ale obrona Cracovii okazała się nie do sforsowania. Legioniści wciąż mają problem ze skutecznością, a dziś zagrają na bardzo trudnym terenie w Wodzisławiu Śląskim. Odra przed tygodniem pokonała w Gdańsku Lechię, ale to nie koniec. Posada Ryszarda Wieczorka wciąż nie jest pewna, a nie od dziś wiadomo, że Odra pod ścianą, to Odra wyjątkowo groźna. Nie zdziwi mnie dziś nawet skromna wygrana gospodarzy.

Na koniec zajrzymy do I ligi, ale za to na stadion, który w tym sezonie powinien gościć ekstraklasę. Widzew Łódź od początku sezonu pokazuje, gdzie jest jego miejsce. Szkoda, że jego losy zostały rozstrzygnięcie przy zielonym stoliku, a nie na boisku, ale mam wrażenie, że to tylko dodatkowo podrażniło ambicje "czerwonej armii". Do Łodzi przyjeżdża dziś Warta Poznań, czyli co najwyżej pierwszoligowy przeciętniak. Myślę, że zwycięstwo piłkarzy Pawła Janasa nie ulega dyskusji. Mam jedynie nadzieję, że podejdą oni do spotkania w pełni poważnie i nie zadowolą się skromnym 1:0.

Przed nami czwarta kolejka Ekstraklasy, którą rozpocznie mecz w Lubinie, gdzie Zagłębie podejmie Ruch Chorzów. Patrzę po różnych forach, stronkach i nadziwić się nie mogę, że ludzie w większości stawiają na Niebieskich. Naprawdę ciężko mi to pojąć. Widzę wprawdzie, co dzieje się w tabeli, ale gra Zagłębie naprawdę nie jest zła. Nie zapominajmy także, że mecz zostanie rozegrany na Dialog Arena. W tym momencie jest to chyba najpiękniejszy stadion w Polsce, a kibice już w pierwszym spotkaniu przeciwko Wiśle pokazali, że są dwunastym zawodnikiem swojej drużyny. Może i start Ekstraklasy nie wypadł zbyt pomyślnie dla lubinian, ale piłkarze wiedzą o co grają. Na początek byli dwaj trudni rywale, potem wpadka w Gliwicach, ale czas się otrząsnąć i zagrać na swoim poziomie. A nie mam wątpliwości, że Zagłębie potencjałem wygrywa z Ruchem. No właśnie, Ruch Chorzów póki co zajmuje w tabeli szóste miejsce, co na pewno jest wybitnym wynikiem jak na możliwości sportowe tej drużyny. W pierwszej kolejce miejsce w szeregu pokazała chorzowianom Wisła Kraków. Zwycięstwa przed własną publicznością nad Piastem Gliwice i Arką Gdynia specjalnego wrażenia na mnie nie robią. Uważam, że kurs na wygraną gospodarzy powinien oscylować w okolicach 1,8-1,9. Bukmacherzy patrzą chyba tylko na tabelę i dzięki im za to. W Lubinie póki co prawie wszystko jest na poziomie ekstraklasowym - jest piękny stadion, są wspaniali kibice, nie ma problemów finansowych. Brakuje jeszcze wyników i całym sercem jestem dziś za Zagłębiem.

W drugim meczu Arka Gdynia podejmie lidera ligi, Wisłę Kraków. Klub z Trójmiasta musi się wreszcie obudzić. Skoro wyników z tą drużyną nie był w stanie zrobić ani Czesław Michniewicz, ani Marek Chojnacki, to ciężko będzie takiego wyczynu dokonać debiutującemu dziś w Polsce w roli trenera, 44-letniemu Dariuszowi Pasiece. Wygląda na to, że w Gdyni nie ma po prostu piłkarskiego materiału na Ekstraklasę. Zobaczymy, czy kilka dni wystarczyło nowemu trenerowi włożyć swoim podopiecznym doświadczenia zgromadzone podczas ośmiu lat kariery menedżerskiej w Niemczech. Rywal będzie jednak wyborny, bowiem Wisła Kraków jest w tym momencie zdecydowanie najlepszą drużyną w Polsce. Pierwsze mecze ligowe udowodniły, że Maciej Skorża dobrze przygotował swoich podopiecznych, ale dopiero na trzecią rundę kwalifikacji do Ligi Mistrzów, w której "Białej Gwieździe" ostatecznie nie było dane zagrać. Przy Reymonta na pewno zdają sobie sprawę z jednego - istnieje szansa powrotu do wielkiej dominacji nad resztą ligowej stawki. Legia Warszawa póki co nie zachwyca, Lech Poznań ma na głowie Ligę Europy, a Wisła może skupić się na Ekstraklasie. Póki co idzie jej to dobrze. Myślę, że gdynianie przyjmą dziś taktykę podobną do tej Cracovii z meczu trzeciej kolejki przeciwko Legii, czyli gramy na zero z tyłu i jak to się uda, punkt zostaje u nas. W pamięci zapadły mi słowa jednego z piłkarzy Arki po meczu także z Legią. Zawodnik powiedział wówczas mniej więcej tak: - Legia pokazała nam, jak się gra w piłkę. My ograniczyliśmy się tylko do przeszkadzania naszym rywalom. To pokazuje różnicę między Arką, a czołówką ligi. Ostatecznie postanowiłem zagrać jednak nie zwycięstwo Wisły, a brak gola dla Arki. Wisła straciła póki co tylko jedną bramkę i to po fatalnym błędzie Mariusza Pawełka. Wśród gdynian nie widzę za bardzo zawodników, którzy mogliby dziś zagrozić wiślackiej bramce. A nigdy nie wiadomo, czy gościom uda się przebić mur, na który z całą pewnością napotkają ze strony Arki.

Zaczynamy typowanie Ekstraklasy na poważnie. We Wrocławiu zmierzą się dwie drużyny. Faworyci, czyli gospodarze są wściekli po tym, co przytrafiło im się przy Konwiktorskiej i dziś z całą pewnością będą żądni rewanżu. Oglądałem tamto spotkanie i Śląsk prezentował się całkiem nieźle. Z drugiej strony mamy farciarzy, czyli Polonię Bytom, która jak na razie ma na swoim koncie komplet punktów. Póki co dwa zwycięstwa po 1:0 to bardzo dobre osiągnięcie, ale dziś czas na koniec serii. Już w zeszłym sezonie stadion przy Oporowskiej był ogromnym atutem Śląska. Liczę, że dziś będzie podobnie. Bytomian czeka dziś bardzo trudny sprawdzian i szczerze wątpię, by podopieczni Jurija Szatałowa wywieźli dziś z Wrocławia jakiekolwiek punkty.

Zacznijmy od Grand Prix Węgier. We wczorajszych kwalifikacjach namieszał trochę Fernando Alonso, ale może to i dobrze, bo kursy na faworytów są nieco wyższe. Alonso jest lekko zatankowany. Nawet jeżeli Vettel nie wyprzedzi go na starcie, to zrobi to podczas ośmiu okrążeń różnicy między pierwszym pit-stopem. Niemiec jest w życiowej dyspozycji, więc warto na niego stawiać. Co do pozycji Hamiltona - myślę, że Anglik również poradzi sobie z Hiszpanem już przy okazji pierwszego postoju. Jeżeli nie będzie żadnych cyrków z samochodem bezpieczeństwa, to oba typy wyglądają całkiem nieźle.

Dalej - finał Ligi Światowej. Takiego kursu na Brazylię ze świecą szukać. Wpływ na to ma fakt, że Serbowie grają u siebie. Prezentują się bardzo dobrze, ale Brazylia to jednak Brazylia. Widać, że Bernardo Resende nie odpuszcza tej rywalizacji. Canarinhos będą chcieli zrehabilitować się ze zeszłoroczną wpadkę. Oni wciąż walczą o odzyskanie prymatu w światowej siatkówce i dziś nadarza się do tego doskonała okazja.

Wreszcie tenis. Jeżeli chodzi o Nikolaya Davydenko, to on miał dużo trudniejszą drogę do finału niż Francuz Mathieu. Rosjanin mimo wszystko oddał tylko jednego seta, a wczoraj bez straty seta odprawił Davida Ferrera. Mathieu tydzień temu kreczował, tutaj męczył się nawet z przeciętniakami - według mnie dziś 2:0 dla Denki. Co do drugiego finału: Sam Querrey chce sobie odbić zeszłotygodniową porażkę w finale, gdzie nie sprostał Raajevowi Ramowi. W Indianapolis pokonał nie tylko Rama, ale także Clementa, Gicquela oraz Dancevica, co może robić wrażenie. Oglądałem go na hardzie jeszcze w pierwszej części sezonu i to Sam jest graczem, który potrafi na tej nawierzchni doskonale "rzucać" rywalem po korcie. Dla Ginepriego ten turniej jest tak naprawdę pierwszym dobrym w tym sezonie. Według mnie Robby jest jeszcze zbyt słaby, by mógł w tak ważnym meczu ograć Querrey'a.

Jak nie idzie, to trzeba spróbować tego, na co w ostatnich miesiącach mogę liczyć, czyli siatkówka. Po dwóch porażkach w Łodzi z Brazylią czas na wrocławskie batalie z Wenezuelą. Wczoraj nasi spokojnie wygrali do zera i dziś spodziewam się tego samego. Nie widzę powodu, dla którego dziś Wenezuelczycy mieliby nam sprawić więcej kłopotów, tym bardziej, że sam ich trener podkreśla, iż skupiają się głównie na pierwszym meczu, bo na drugi nie starcza im już sił. Nie wiem, czy dziś Daniel Castellani znów da okazję grać Jakubowi Jaroszowi i Bartoszowi Kurkowi, którzy są dwoma najlepszymi zawodnikami tej reprezentacji. Mimo wszystko wierzę, że nasza kadra dziś nie zawiedzie i znów do zera odprawi rywala.

Jako że od przyszłego tygodnia mamy Wimbledon, to wszystkie finały są rozgrywane już dziś. W Eastbourne nie szukałbym żadnej niespodzianki. Tursunow pokazał wczoraj, że jest graczem bardzo solidny. Wygląda na to, iż Rosjanin rozgrywa się tutaj z meczu na mecz. Pisałem już, że ma tu ogromną szansę na odniesienie pierwszego triumfu na kortach trawiastych. Rywal wybitny nie jest. Dancevic ograł wprawdzie Santoro, ale Francuz nic wielkiego nie pokazał. Zwycięstwo Kanadyjczyka wynikało raczej ze szczęścia w pojedynczych piłkach. Wbrew pozorom, to Santoro miał więcej dobrych okazji do pokonania rywala, ale zawodził w newralgicznych momentach.

Ciekawie powinno być w Holandii. Faworyt bukmacherów zmierzy się z faworytem gospodarzy. Oglądałem wczoraj mecz Sluitera, który wykazał ogromną wolę walki. Widać, że bardzo zależy mu na zwycięstwie przed własną publicznością. Becker pokonał Schuettlera, choć to ten drugi powinien grać w dzisiejszym finale. Podobnie jak wczoraj czystej "2" nie ryzykuję, ale handicap setowy jest jak najbardziej do grania.

Pojedynek Benjamina Beckera i Rainera Schuettlera będzie już ich drugim w ostatnim czasie. W zeszłym tygodniu w Haale wygrał ten pierwszy, ale uczynił to w trzech setach. Schuettler już w poprzednim sezonie pokazał, że na trawie czuje się dobrze i teraz tylko to potwierdza. Becker w Hertogenbosch póki co seta jeszcze nie stracił, ale Verdasco i Llodra przegrywali z nim na własne życzenie. Rainera z całą pewnością stać na wygranie tego meczu, choć ja asekuracyjnie zagram setowy handicap.

Na placu boju w Eastbourne pozostała ciekawa czwórka, z której na dobrą sprawę spodziewać się tu można było tylko Tursunowa. GGL wczoraj nic wielkiego nie pokazał. W momentach, kiedy Tipsarevic zaczynał grać spokojnie i trzymał piłkę w korcie, Hiszpan praktycznie przestawał istnieć. Dziś rywal jest jeszcze trudniejszy, bo Tursunow wie, jak grać na trawie. Rosjanin ma ogromną szansę na wygranie całego turnieju. Myślę, że zachowa koncentrację i pokona dziś Garcię-Lopeza. W drugim meczu stary wyga Santoro, który awans zawdzięcza kreczowi Ljubicica. Za przeciwnika będzie miał teraz Franka Danevica, który pokazuje tu bardzo nierówny tenis. I to jest szansa dla sprytnego Francuza, który niepewnego rywala potrafi raz dwa zaszachować.

< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 Następne >

Wybierz blog:

Brak typów


 Kategorie:
Piłka nożna - Europ. puchary-52.68
Piłka nożna - Narodowe38.91
Piłka nożna - Anglia50.10
Piłka nożna - Szkocja68.02
Piłka nożna - Irlandia0.00
Piłka nożna - Walia0.00
Piłka nożna - Niemcy34.58
Piłka nożna - Austria7.37
Piłka nożna - Szwajcaria0.00
Piłka nożna - Hiszpania40.45
Piłka nożna - Portugalia-6.40
Piłka nożna - Szwecja0.00
Piłka nożna - Dania0.00
Piłka nożna - Finlandia0.00
Piłka nożna - Islandia0.00
Piłka nożna - W?ochy21.01
Piłka nożna - Francja0.98
Piłka nożna - Holandia-10.54
Piłka nożna - Belgia-21.38
Piłka nożna - Ukraina2.40
Piłka nożna - Rosja4.10
Piłka nożna - Rumunia6.10
Piłka nożna - Polska7.11
Piłka nożna - Chorwacja0.00
Piłka nożna - S?owenia0.00
Piłka nożna - Grecja0.00
Piłka nożna - Turcja7.35
Piłka nożna - Argentyna0.00
Piłka nożna - Brazylia0.00
Piłka nożna - Meksyk0.00
Piłka nożna - Japonia0.00
Piłka nożna - Bu?garia0.00
Piłka nożna - W?gry0.00
Piłka nożna - S?owacja0.00
Piłka nożna - Inne-6.00
Piłka nożna - Czechy15.79
Piłka nożna - Norwegia0.00
Piłka nożna - Cypr0.00
Piłka nożna - Argentyna0.00
Piłka nożna - Chile0.00
Piłka nożna - Urugwaj0.00
Piłka nożna - Boliwia0.00
Piłka nożna - Brazylia0.00
Piłka nożna - Ekwador0.00
Piłka nożna - Peru0.00
Piłka nożna - Paragwaj0.00
Piłka nożna - Meksyk0.00
Piłka nożna - Kolumbia0.00
Koszykówka - NBA-0.79
Koszykówka - Europa-82.69
Hokej - Europa-5.00
Hokej - NHL0.00
Tenis-77.27
Zimowe-94.05
Baseball-5.90
Żużel0.00
Siatkówka83.57
Ręczna6.69
Motorowe39.29
Lekkoatletyka2.19
Kolarstwo-12.37
Inne8.81

 Miesiące:
wrzesień 2009-1.28
sierpień 200912.54
lipiec 2009-16.02
czerwiec 2009-18.00
maj 20096.50
kwiecień 2009-18.65
marzec 2009-16.32
luty 200919.22
styczeń 200959.05
grudzień 2008-7.00
listopad 200870.49
październik 200818.96
wrzesień 2008-76.22
sierpień 2008-76.51
lipiec 2008-50.48
czerwiec 2008-8.26
maj 2008-37.68
kwiecień 200849.05
marzec 200820.82
luty 2008-74.55
styczeń 2008-68.57
grudzień 200786.75
listopad 200760.10
październik 200787.95
wrzesień 200796.74
sierpień 2007-48.88
    © 2000-2007 BET1x2.NET Wszelkie prawa zastrzeżone.
Filip Sosnowski - bet1x2 @ bet1x2.net
administrator: walendowski.com