 |
Kilka słów o mnie i blogu: ch3siu.bet1x2.net
Obstawianie to od dawna moje hobby, ale również sposób na wygranie trochę dodatkowej kasy. Wykorzystuję moje doświadczenie z gry u bukmacherów i wiedzę głównie ze sportów zimowych i koszykówki. Najwięcej czasu poświęcam na analizę biathlonu. Postaram się efektywnie prowadzić tego bloga!
|
|
Wpadł mi w oczy dziś mecz Nadala. Kursy na Rafę w okolicach @1,3, nawet @1,4 w Expekcie?!?!?!?! Z Lopezem?!?!?!?! No bez jaj, ktoś albo niedocenia Rafy, albo nazbyt docenia Lopeza. Owszem na szybkiej nawierzchni Nadal już nie ma takiej przewagi jak na clayu, ale bez przesady, raz że Lopez ma przeciętny sezon, dwa że nie jest w formie- na RG dostał z Reisterem i to 3-0 i miałoby mu wieść się lepiej na trawie?!?!?! Wolne żarty. Za to Rafa na trawie grać potrafi, co pokazał 2 lata temu (rok temu nie zagrał nawet meczu na trawie) Miał wtedy bilans 12-0, wygrane najważniejsze turnieje na trawie- Queen's i Wimbledon oczywiście. Owszem nieciekiawym prognostykiem jest wygrana tylko 2-1 po ciężkim boju z Istominem w poprzedniej rundzie, ale z kim Rafa miałby przerwać swą passę zwycięstw- z Lopezem?!?!?! Oj chyba nie:) Dla mnie kurs @1,4 na Nadala jest świetną propozycją i gram to grubo. Połakomię się też na handicap gemowy lub setowy, ale nad tym jeszcze pomyślę;-)
|
|
Szczerze powiedziwaszy nie mam ochoty dziś się rozpisywać, ale nie mogę nic nie napisać o tym meczu. W finale po raz bodajże już 3. z rzędu zmierzą się te same ekipy. Przed sezonem mówiła się, że znajdzie się w nim nie drużyna z Baskonii, ale Real Madryt, który z Baskończykami przegrał 2-3. Przegrał, bo nie potrafił wygrać w hali przeciwnika. Zresztą TAU nie było lepsze, w Madrycie zebrało baty od Realu. A skoro Real dał radę rzucić Caji 80 pkt, to czemu ma tego nie zrobić mistrz??? Mistrz kraju, zwycięzca Euroligi, zdobywca Pucharu i Superpucharu Hiszpanii, drużyna, która jest w tym sezonie we własnej hali niepokonana, drużyna ze śietnym młodym, ambitnym trenerem. Z kapitalną ekipą: Navarro- jego świetne wejścia pod kosz i nieprzeciętna ilość trójek. Rozgrywający, którzy napędzają tylko ten pociąg: Rubio, Lakovic i Sada. Najlepsza paka pod koszem w Europie: Mickeal, ściągnięty przed sezonem z... Caji właśnie, Lorbek, który w moich oczach popadł trochę w niełaskę, ale to zawsze Lorbek, czy Ndong i Vazquez. Silnie obsadzone skrzydła: Morris, Grimau i Basile. Barca konsekwentnie dąży do tegorocznego celu- zgarnąc co się da. Zostało już tylko mistrzostwo ACB No i przeciwnik dziś może nie ulubiony, ale ten sam od trzech lat w finale... Dusko Ivanovic ma w swoim zespole chyba najwartościowszego zawodnika w Europie tego sezonu, MVP tegorocznej ACB- Thaigo Splittera, który po prostu rządzi na tablicach. Caja zawsze lubiła szybko grać, z Barceloną raczej rzadko zdarza im się grać powoli i twardo w obronie, wystarczy przejrzeć ostatnie ich rezultaty. Rozgrywający Ribas i Huertas grają szybko, widowiskowo, na skrzydle Teletovic- jeden z bohaterów mecy przeciwko Realowi, czy San Emeterio, który ma najlepszy sezon w karierze. Nie sądzę, by dzisiejszy mecz toczył się w wolnym tempie, o ile Barca mogłaby spowalniać grę, to goście raczej za mocno nie będą skupieni na defensywie (choć co prawda znacznie poprawili grę w tym elemencie) W zwysięstwo Barcelony chyba mało kto wątpi, ale kurs jest mierny, dlatego postanowiłęm poszukać lepszego zakładu. Handicap jest za wysoki, linia z kolei jest niska i tu upatruję overa, ale sam decyduję się na over 78,5 Barcelony, która nawet przy wolnym tempie śmiało jest w stanie 20 pkt na kwartę narzucać. Zatem Barcelona GL!!
|
Dziś mamy w ofercie bardzo dobry mecz, po niewielkim kursie, ale liczy się, że jest Mahut - Lu 1 @1,36 Unibet H2H 4-0 dla Francuza, wszystko z nawierzchni szybkich. Mahut ładnie pszeszedł przez kwale ogrywając G. Lapenttiego, de Voesta, zatem obycia z trawą ma już na pewno dużo więcej jak Lu. Mahut zawsze bardzo dobrze gra na trawie, przed rokiem w Queen's doszedł do 3. rundy, więc broni paru punktów. Lu jest na tyle przeciętnym zawodnikiem, że nie powienien Mahutowi dzisiaj w żaden sposób zagrozić.
|
|
Skłaniam się dziś ku Petrovej, ale wolę over gemowy 20,5 @1,9 3/10 Betsson co jest wg mnie bardzo dobrą propozycją. Rosjanka ma w tym roku na rozkładzie już młodszą z sióstr, a także Dulgheru, czy Rezai z poprzedniej rundy, która niedawno w Madrycie ograła Venus. Liczę na bardzo dobry pierwszy seris Petrovej i jej mocno bite piłki. Myślę, że Venus nie będzie miała z nią łatwo, w zasadzie jeden set do 7 załatwia nam sprawę, więc...:)
Argumenty do półfinału ACB te same co poprzednio, doszły tylko takie fakty, że Caja była lepsza w 1. meczu oraz to, że tak jak przed pierwszym spotkaniem decyzja w sprawie Sergio Llula zapdnie przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Z kolei English znów nie zagra. To tyle
|
|
Co tu wiele mówić, o Ljubiciciu już pisałem. Beznadziejny mecz z Lu, potworne męki z Fishem, właściwie było kilka okazji dla Fisha w tym pojeydnku, ale w kluczowych momentach zawodził. Dziś przeciwnik, który najlepiej czuje się właśnie na clayu. W Rzymie na przykład ograł Isnera. W pierwszej rundzie szybko odprawił zawodnika gospodarzy Llodrę, by w drugiej pomęczyć się z Hiszpanem Andujarem, ale mecz miał zaledwie 40 gemów, co przy pięciu setach jest powiedzmy szybkim meczem. W pojeydnku z Llodrą miał zaledwie 2 niewymuszone błędy!!!!! Co prawda w spotkaniu drugiej rundy było ich już znacznie więcej. Myślę, że Bellucci, który wychował się na clayu szybko zakończy ten pojedynek, bo Ljubicic spisuje się tu w Paryżu bardzo słabo.
Po raz kolejny zaufam Australijce. Jarmila w drugiej rundzie rónież łatwo pokonała weterankę Date Krumm. Z kolei Rodionova rozprawiła się najpierw z Makarovą, a następnie Zvonarevą. I to pewnie z tego powodu kursy na Rodionovą spadają. Ale przed RG Anastazja spisywała się bardzo słabo. Porażki z Sevastovą, Voegele, czy też z King za dobrej cenzurki nie wystawiają. Groth dysponuje niezłym serwisem, nie popełnia zbyt wielu błędów, co myślę, będzie dziś kluczem do zwycięstwa.
|
|
Przystępujemy do rywalizacji półfinałowej, w której gra się do 3-ech zwycięstw. I tak mała ciekawostka, składy półfinałów są identyczne, jak przed rokiem. Wczoraj odbył się już pierwszy pojedynek Barcy z Malaga, natomiast dziś mamy powtórkę z rozrywki, a mianowicie mecz Caja - Real. Pragnę wspomnieć, że rok temu górą byli oczywiście podopieczni Dusko Ivanovicia. Real walczył w ćwierćfinale, i w tym ćwierćfinale się nie lada namęczył. Cajasol sprawił im spore trudności. W pierwszym meczu gracze Ettore Messiny nie potrafili się przebić przez zasieki obronne ekipy prowadzonej przez Joana Plazę. Bardzo zawiodła ich w tym meczu również skuteczność. W drugim pojedynku było o niebo lepiej. Real od razu wziął się do roboty, celne rzuty Llula, trójki Garbajosy, czy Bullocka pozwoliły osiągnąć bezpieczną przewagę, którą to w drugiej połowie prawie całkiem zaprzepaścili i skończyło się na pięciu punktach przewagi. Trzeci mecz to również przewaga Realu, który skutecznie wyłączył z gry centra Cajasolu Kirksaya, co stało się jednym z kluczy do zwycięstwa, ale mimo to w końcówce było dosyć nerwowo. Świetnie w każdym z trzech meczy grał Sergio Llul, ale dzisiejszy występ gracza Realu stoi pod znakiem zapytania w powodu kontuzji stopy. Jeśli rozgrywający Realu dziś nie wystąpi będzie to duże osłabienie zespołu Ettore Messiny. Z kolei Caja przystąpi dziś do spotkania w bardzo dobrych nastrojach po dwóch meczach w ćwierćfinale z Estudiantes. Pierwszy mecz własciwie bez historii. Gospodarze szybko przejęli incjatywę, skutecznie nie dając pograć rywalom. Bardzo dobra skuteczność, świetne występy skrzydłowych Herrmanna i Teletovicia dały podpoiecznym Dusko Ivanovicia pewne zwycięstwo. W drugim meczu było już zdecydowanie więcej walki. Studenci nie dali się zdominować, czego efektem wyrównany pojedynek. Szybka gra, dużo trójek, a efekt przy takiej grze oczywisty- zwycięstwo Baskonii. Należy odnowować bardzo dobry występ Fernanda San Emeterio i ponownie Teletovicia. Widać, zresztą jak zwykle, świetną grę rozgrywających, zarówno Ribas, jak i Huertas, a także nowy nabytek Palacio bardzo dobrze wywiązują się ze swych ról. Niezawodny jak zwykle jest Thagi Splitter- MVP sezonu zasadniczego. Caja musiała radziś sobie w tych meczach bez Carla Englisha, który zmaga się z kontuzją żeber i choć już ćwiczy, to jego występ dziś jest raczej wykluczony. Real nie wygrał w Buesa Arena od stycznia 2007 i nie specjalnie zapowiada się na zakończenie tej serii. Zeszłoroczne pojedynki w play-off zakończyły się rezultatami 91-80 i 89-80. W tym sezonie w lidze na parkiecie TAU padł wynik 80-62 dla gospodarzy!!! W niedawnym ligowym pojedynku Baskonia pokonała Real na ich parkiecie 80-74 w bezpośredniej walce o drugą pozycję w tabeli, co jest chyba najlepszym miernikiem obecnych sił obu ekip. Będzie to jednocześnie 23. pojedynek obu trenerów, górą w tej rywalizacji jest jednak trener gości 14-8. Dziś nie sądzę, by Ettore Messina i jego zespół mogli wygrać z Cają. Za gospodarzami będzie dziś pełna hala. Moim zdaniem TAU jest jedynie jedyną ekipą, która może powalczyć z Barcą. Zatem Caja do boju, by w finale móc zmierzyć się z Barceloną.
|
|
Będzie krótko. W ćwierćfinale Barcelona wręcz zabiła Gran Canarię swoją defensywą, która no nie oszukujmy się działała jak w szwajcarskim zegarku. Kanarki w żaden sposób nie mogły się przez nią przebić.Czy zdoła to dziś zrobić Malaga? NIE. A nawet jeśli Malaga spróbuje grać swoje i nie da się wciągnąć w grę Barcy, to Barca dostosuje się do ich gry, co potrafi robić bardzo dobrze. Nie ma, nie ma innej opcji jak zwycięstwo Blaugrany:) Linia 148,5 również jest bardzo dobra i chyba także warto ją pobrać, bo po prostu, tej żelażnej obronie nikt się nie przeciwstawi.
|
< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 Następne >
|
Brak typów
|