|
Bez typów, ale każdy kto przeczyta, gładko się domyśli co gram. Na razie ofertę spoza grupy światowej wystawił Tipsport (bez reklamy, ale ostatnio jako pierwsi dają tenis "na niższym poziomie" w ofercie). Kursy może niezbyt zachęcające, ale parę naprawdę prostych meczy można wybrać i nimi się zainteresować. Miłej lektury i sorki za skróty myślowe, ale informacje piszę w notatkach skrótowo, a były zbierane cały tydzień. H2H itp. też nie chciało mi się wklejać, każdy sobie to znajdzie w 5 minut w necie, a informacje tu dostarczone łatwo już znaleźć nie jest (własne przemyślenia plus spostrzeżenia miejscowych plus miejscowa prasa). Powodzenia.
Belgia- Czechy- czescy gracze już od poniedziałku narzekają na nawierzchnię- wg nich jest za miękka. Wiadomo, że obaj Czesi wolą bardziej „rychli povrch”. Co ma Belgia w zanadrzu? Oli Rochus (na cegle w ostatnich 2 latach nie pokonał żadnego znacącego gracza), Darcis (jego wyczyny na markońskich challach wołają o pomste do nieba), Malisse (jego drugie imię to nieregularność, ale z kolei z Stepankiem ma szanse, bo mu styl leży), Krzyś Rochus (ten akurat na tą cegłę się nadaje, ale jego formę ciężko ocenić- ja bym go dał przeciw Berdychowi). Do tego Stepanek lekko przeziębiony (gorączka i te sprawy)- na bank zagra ale o jego dyspozycje spokojnym być nie można. Awans? Po takim kursie nie do gry- jakoś nie widzi mi się mecz do jednej bramki wobec faktów które przedstawiłem wyżej.
Chile- Izrael- nie ma sensu pisać o tym meczu z powodu trzęsienia ziemi w Chile. Okazało się, że zagrają od soboty (choć dziś z tego co oglądałem tv znów jakieś wstrząsy wtórne). Chile strasznie zmobilizowane, ażeby dać rodakom trochę radości. Sela i Levy na ziemi czują się bardzo mdle. Podejrzewam, że ich największym marzeniem jest wyjechać z tego „piekła” jak nazwał któryś z nich Chile. Miejscowi fanatycy na trybunach zapewnią im drugie piekło. Awans Chile raczej darmo.
Serbia- USA- zapewne Serbowie przygotują odpowiedniej szybkości kort, ażeby Amerykanom jak najbardziej obrzydzić tenisa. W tej sytuacji dwa zwycięstwa Djoka wydają się pewne. Obradovic to idiota niestety i wystawił dziada Troickiego. Nie dość, że gościa na cegle oglądać się za bardzo nie da, to jeszcze ma problemy z kontuzjami. I forma nie tego. Nie rozumię jak można było wystawić Troickiego zamiast Tipsy. Zwłaszcza, że Tipsa przy 20 tyś kibiców byłby odpowiednio nakręcony. W talent Torickiego ja nie wierzę, temu nawet uważam, że jest on w stanie przegrać oba singlowe pojedynki (choć pewnie większości trudno sobie to wyobrazić), co przy deblu braci Bryan może skończyć się niespodzianką (a przynajmniej wyrównanym pojedynkiem).
Chorwacja- Ekwador- trudno sądzić, że na szybkim hardzie bracia Lapentti będą w stanie coś powalczyć. Już w sobotę powinno być po zawodach. Kursy niestety zmuszają obstawiających do omijania tego spotkania (ewentualnie gra live przy niekorzystnych wynikach spotkań)
Szwecja- Argentyna. Goście w mocno okrojonym składzie. Mayer i Zeballos to było nie było ich 3 garnitur. Debel powinni Szwedzi wygrać. Jest jedno ale. Do ekipy dołączył David Nalbandian i przy wyrównanym pojedynku może zagrać. Niby tych 3 punktów dla Argentyny za nic w świecie nie widzę, ale... Mam duży szacunek do trenera Argentyny- to strateg i kombinator. Przykładowo się nie zdziwiłbym gdyby Nalbi zagrał debla i singla Z Johanssonem w niedzielę. Wówczas wynik może pozostać sprawą „bardziej” otwartą. Bo Soda pewnie te 2 punkty zdobędzie (choć Mayer może mu się troszkę postawić), ale do tego 3 punktu nie jestem przekonany. Rosja- Indie- Rosja nawet cegły nie wystawiła bo tak pewna jest zwycięstwa. To wystarczy za komentarz. Niestety, brak Davydenki. Andreevowi na bank nie zaufam- ściągnięty w trybie awaryjnym z początku przygotowań do turniejów w USA. Do tego po całym miesiącu gry na ziemi w Ameryce Płd. Kursy za małe, żeby coś wymyśleć.
Francja- Niemcy- gładki mecz dla Francji. No bo powiedzmy sobie szczerze, jaki wynik tu może być? Mnie nawet 5-0 nie zdziwi. Becker nie wygra zapewne żadnego singla. Debel Francji też u siebie zmobilizowany na pewno sobie poradzi. Tsonga z Kolhlim? Monfils z Kohlim? Krótko, w Niemców nie wierzę, nawet z Haasem (zdrowym i w formie) bym ich nie widział a w obecnym kształcie zdobycie 3punktów wydaje mi się wręcz niemożliwe. Hiszpania- Szwajcaria- Hiszpania jako obrońca tytułu pewnie wygra. O ile Chiudinelli nie powalczy z żadnym z Hiszpanów, o tyle Wawrinka już coś może. Awans mimo wszystko raczej niezagrożony, ale czy będzie już w sobotę (Almagro- Wawrinka i debel bez przekonania).
I grupa: Włochy- Białoruś- parę ciekawostek bo o gościach nie ma co pisać. Włosi (głównie kobiety) nie przegrały w tej miejscowości jeszcze nigdy. Starace ponoć w niezłej formie. Miejscowi kibice nie wyobrażają sobie innego niż 2-0 wyniku po piątku. Po tym co prezentował w ostatnich tygodniach Ignatik trudno twierdzić, że przemawia przez nich subiektywizm. I nawet narzekania Starace na aklimatyzacje w Europie. Rok temu też narzekał, a Hrbaty nagrał z nim 7 gemów (w setach). Obaj Białorusini mało doświadczeni, co w połączeniu z miejscową publiką spragnioną tenisa (dopiero starają się o organizacje czegokolwiek indywidualnie) powinno odziałać na ich psychikę. Dla mnie jutro się 2-0 będzie świecić i nie widzę innej możliwości.
Austria- Słowacja – dwa zwycięstwa Melzera powinny wystarczyć do awansu. 3 punkt padnie łupem w deblu bądź zdobędzie go Kolellerer (choć ja wystawiłbym Fischera) z Klizanem. Tak więc awans po 1,3 wydaje się bardzo prawdopodobny.
Kazachstan- Korea- tu izi jedynka i win Kukuły z Imem ale niestety na razie nikt nie dał oferty w necie. Golubev też pionka odprawi. Ukraina- Łotwa- bez Gulbisa Łotwa jedzie po 0-5. Taka prawda. Pavlovs wiadomo- 0-2, Juska? Jego ostatnie osiągnięcie: 32 L Damir DZUMHUR (BIH) 2-6 3-6 Jest zbyt nieregularny, żeby ograć kogokolwiek z pary Stakhovski/Marchenko (pewne zwycięstwa gospodarzy). Debel? Też raczej w plecy. W obwodzie Ukraina ma jeszcze Bubkę. Polska- Finlandia- Kubot narzeka coś na aklimatyzację. Ale zarówno on jak i Przysiężny nie powinni mieć problemów z Kontinenem, który gdzieś się zagubił po dobrej końcówce sezonu. Do tego debel w którym Fyrstenberg z Matkowskim powinni sobie poradzić. Nieminen sam meczu raczej nie wygra (a i jego zwycięstwa są pod znakiem zapytania dla mnie). Kursy ok 1,45-1,5 gdzieś warto umieścic.
II Liga: Litwa- Anglia- Dla mnie Berankis ogra obu Anglików, a 3 punkt dołoży młody Grigelis. Radzę zapamiętać to nazwisko- w Bergamo z gry przypominał mocno młodego Karola Becka. Jednego z dziadów Ward/Evans powinien ograć. Kurs na to zdarzenia wg mnie za wysoki (ale przy 1-1 w piątek i 1-2 w sobotę może okazać się w niedzielny ranek jeszcze wyższy i może wtedy warto będzie to zagrać). Irlandia- Turcja- Ilhan i przyjaciele nie dadzą raczej rady. W debla Irlandia zdecydowanym faworytem a i w grach singlowych szykują się dwie porażki Akkoyuna (kimkolwiek jest i skąd pochodzi). Portugalia- Dania Gil i Machado kontra Pedersen i Nielsen. Obaj goście na ziemie nie pasujący. Najbardziej mnie rozbawił komentarz na mtf: gość pisał, że za 5-0 i taki poziom ileś tam euro za bilety nie jest warte. To cały komentarz. Aha jeszcze wyniki Nielsena z cegły (poza Danią jeszcze nie wygrał meczu) : L Goran TOSIC (MNE) 7-5 4-6 6-7(5) 4-6 W Daniel DANILOVIC (MNE) 3-6 6-1 6-2 6-4 32 L Fabio FOGNINI (ITA) 1-6 5-7 32 L Alessio DI MAURO (ITA) 1-6 6-7(5) 32 L Horacio ZEBALLOS (ARG) 6-7(5) 6-2 1-6 32 W Frederik SLETTING-JOHNSEN (NOR) 7-6(4) 6-3 16 W Enrico BURZI (ITA) 3-6 6-1 6-4 QF L Eric PRODON (FRA) 4-6 5-7 32 L Florian MAYER (GER) 4-6 5-7 16 L Ralph GRAMBOW (GER) 6-0 4-6 6-7(6) 32 L Franco SKUGOR (CRO) 6-7(5) 4-6 Po jutrzejszych grach 2-0 i tyle w temacie. Aha, gwoli ścisłości Machado- Nielsen- Machado z serwisantami jak liczyłem na szybko bilans to coś ok 26-6 (plus/minus dwa zwycięstwa) na ziemi- dobry return więc nie dziwne. Szybki mecz.
Poza tym nie mam już sił więcej pisać, ale tak na szybko (wątpliwe, żeby ktoś to dał): Macedonia- Bosnia no bet Bulgaria- Monaco no bet Paragwaj- Antyle 1 Japonia-Filipiny, Soeda, Suzuki, Ito kontra Mamitt i Huey= zwycięstwo gospodarzy Norway-Slowenia 2
|