 |
Kilka słów o mnie i blogu: smyku.bet1x2.net
Michael Jordan powiedział kiedyś: "Gram w koszykówkę, bo kocham to robić - to, że dostaję za to pieniądze, to po prostu szczęśliwy przypadek". Będę prowadził bloga na Bet1x2 aby udowodnić, że konsekwencją i profesjonalną analizą my też możemy kochać ten sport i przy okazji na nim zarabiać! Uwaga buki - Smyku nadchodzi!
|
|
O 14:15 spotkają się ze sobą dwie reprezentacje U20 kobiet - Grecja i
Portugalia. Portugalki średnio zdobywają na tym turnieju 66 pkt i co
ciekawe...na 10 ekip jest to 3 pod względem ilości rzucanych punktów na
grę. Grecja zamyka stawkę praktycznie z wartością 44 pkt...co ciekawe
Portugalia rzuciła masę pkt ze Słowacją, ale już z Izrelkami, z którymi
grała też Grecja (44-62) już nie rzuciły tak dużo, a wręcz malutko -
60-46. Grecja jest jeszcze bardziej beznadziejna niż Izrael i wątpię, by
przekroczyła linię ja wiem - 55 punktów w tym spotkaniu. Raczej
zatrzymują się na max. 5 dychach, przy około 55-60 Portugalii.
Dziewczyny mogą odczuwać powoli zmęczenie, dlatego nie spodziewam się
szybkiego tempa, raczej to będzie podobny mecz do Izrael - Grecja,
Portugalia - Izrael.
|
Na początek mecz Włochy - Słowenia już o 16:45. Obie ekipy mało
punktują, dobrze grają dość w obronie, popełniają jednak sporo błędów
typu straty, kroki, i niestety do dyskryminuje ich ofensywnie. Słowenia i
Włochy to ekipy, które zdobywają najmniej punktów - 61 i 64.8
odpowiednio, wczoraj Słowenia z Francją 93 pkt a Włosi z Hiszpanią 134 z
czego Italia jedynie 58 pkt
132,5 pkt to zdecydowanie za wysoka linia w tym meczu, spodziewam się tu
coś koło 120-126 pkt max w tym spotkaniu.
|
Ginobli, Parker, Nowitzki, Bogut, Koufos, Cabezas, Lopez, Rodriguez, Lorbek, Gasol, Turiaf, Wade, James i można tak wymieniać. Co łączy tych wszystkich zawodników? Otóż w/w nie wystąpią z różnorakich powodów na MŚ w Turcji, już we wrześniu. Wśród przyczyn najczęstsze to kontuzje, zmęczenie sezonem graczy NBA, perypetie transferowe za oceanem, kilku gwiazdorów podało w powodzie po prostu - "rezygnacja", cóż miejmy nadzieję, że i bez nich nadchodzące MŚ okażą się bardzo fajną imprezą, po cichu liczę że będzie zdecydowanie ciekawsza i bardziej emocjonująca niż trwające właśnie MŚ w RPA, które na razie słyną chyba najbardziej z wuwuzeli...
|
Hemofarm Vrsac - KK Partizan
Drugi mecz finałowy w Nasej Lidze
serbskiej. Po pierwszym meczu, wygrał Partizan u siebie 67-60.
Wypowiedzi pomeczowe są jednoznaczne - gospodarze są zmęczeni sezonem,
ciężko im się gra, przeszkadzał im upał, który dał się odczuć także w
hali, ekipa jest wykończona sezonem ale stara się. Taktyka Partizana na
tamten mecz to było wyłączenie z gry Macvana i Marjanovicia i to się
udało. Ten drugi zresztą kończył mecz mocno poobijany, głównie w odwecie
za chamskie czasem faule i zachowania Jagodnika. Taktyka Hemofarmu jest
zawsze identyczna w meczach z Partizanem, jak sam powtarza coach
Vujosevic - grają blisko deski i zostawiają w ten sposób miejsce na
obwodzie, taktyka ryzykowna - ale innej nie ma, pod deskami Partizan
jest mocarzem Europy i coś 3ba bronić, wypadło na odcięcie Vranesa,
Vesely'ego i innych od łatwych lay upów. W sumie opłaciło się bo Vrsac
nie dostał tęgiego lania. Trener dzisiejszych gości, Partizana, powtarza
że gorsza dyspozycja rzutowa wynika już ze zmęczenia i nie ma czemu się
dziwić, Partizan rozegrał w tym sezonie ponad 50 spotkań i jest to
rekord dla tak młodej stricte drużyny. Jak wspomniałem po meczu
poobijany nieco Marjanovic, ale ciężko stwierdzić na ile poważna ta
kontuzja. Obie ekipy podkreślają, że zagrają ze sobą tak jak zawsze -
Partizan mocna obrona i odcięcie od gry kluczowych graczy Hemofarmu,
Hemofarm głównie skupi się na destrukcji i grze na deskach, nieco
oddając pole 5-6 metra. Obie ekipy jednak nie rażą skutecznością, rzuty
za 3 w obrębie <30%...w tym Hemofarm 25% a Partizan blisko 30%, za 2
lepiej nie wspominać, żadna ekipa 40% nie przekroczyła, 1/3 punktów
padła z rzutów wolnych! Nic specjalnego tu nie wymyślę poza grą na under
146,5 bo logicznie nic innego do gry nie ma w tym meczu. Może poprawią
się o 10-15 pkt ale to będzie max na co ich stać, dodatkowo dziś we
Vrsacu aż 34 stopnie, także będzie równie parno jak ostatnio, a w takich
warunkach gra się w hali paranormalnie, po prostu szybciej się meczy
gracz i upał naprawdę destrukcyjne wpływa na grę. A więcej under 146,5
do gry i niech trwa zabawa
|
Tamis Petrohemija - FMP Zeleznik Belgrad
Bomba wynaleziona w
dzisiejszej ofercie Od
wczoraj mam apetyt na ten mecz i bardzo się cieszę, że Bet365 wystawiło
go w swojej ofercie na dziś! Tamis to bardzo kiepska ekipa, notująca
bilans 2-11 i zamykająca tabelę serbskiej Nasej Ligi. Do tej pory
wygrali tylko 14.04 z Crveną (sukces życia) i z Metalacem, który jest
równie kiepskim zespołem. W jednym dotychczasowym spotkaniu FMP zlali
ich u siebie 92-68, a było to całkiem niedawno po 12.05. Tamis to młody
klub z 1992 r., trenerem jest...ojciec prezesa. Tamis to zespół młody,
składający się z graczy w wieku od 1983 wzwyż. Najlepszym graczem jest
Markovic, który po kontuzji z Hemofarmem, zagrał 25 min. z Metalacem i
pokazał się z dobrej strony. Nadal kontuzjowani są Mikic i Stanijc.
Główna piątka, spodziewana przeze mnie to Buric, Jereminov, Markovic,
Djokic, Ivanic. Poza tą jako taką piątką, zespół ma w odwodzie młodych
dzieciaków rzędu 1988 i młodsi, którzy jednak nie wnoszą wiele do gry. Dość
powiedzieć, że niedawno Hemofarm wygrał z nimi w sumie...dwoma
zawodnikami. FMP obecnie z bilansem 6-7 zajmuje 5. miejsce i w ostatnim
meczu z Tamisem na wyjeździe nie poprawi swojej lokaty. W ostatnim meczu
wyszli w ustawieniu - Radulijca (gwiazda drużyny), Covic, Videnov,
Jeremic, Samardzinski. Mocno przegrali 85-103 z Hemofarmem Vrsac i
pewnie dzisiaj zechcą sobie powetować tamtą przegraną. A okazja ku temu
wyśmienita. Radulijca ze swoimi 213 cm zdominuje deski, gdyż Tamis ma
najwyższego gracza...204 cm. Samardzinski ma jeszcze więcej - 215 cm,
także walka na deskach i second chance points na pewno masa po stronie
FMP. W Zelezniku żadnych poważnych kontuzji i wykluczeń. Trener Bosko
Djokic mówi, że bez względu na to, że ten mecz nie ma już znaczenia w
układzie tabeli, jego zespół zagra ostro, by wygrać. Twierdzi, że choć
przegrali ostatnie 3 mecze, zespół musi pokazać charakter. Trener liczy
na Radulijce i Jereticia i zaangażowanie reszty ekipy. Argumenty po
stronie gości - czy udowodnią swoją wartość i przewagę w
umiejętnościach? Początek meczu o godz. 18:00
|
Słowenia - Izrael
Mecz siatkarskich eliminacje ME, w Izraelu, gdzie zasiądzie na tutejszej
hali pewnie max 800 pikników. Słowenia to niekwestionowany lider tych
kwali, 5-0 i 15-4 w setach mówi samo za siebie. Wczoraj rozklepali 3-1
Hiszpanię w dobrym stylu. Ekipa głównie tworzona jak już wyżej
wspomniano na drużynie Ach Volley Bled + zaciąg z Iraklisu, Roeselare i
Piacenzy. Na drugim biegunie Izrael, zamykający tabelę, wygrał na
pocieszenie 3-0 z Węgrami. To do tej pory jedyna wygrana popularnych
"przyjaciół Hamasu", którzy do wczoraj przegrali z Hiszpanią 0-3 w
Słowenii, ze Słowenią 3-0 (21,15,19), z Hiszpanią 1-3 i z Węgrami 1-3.
Węgrzy pewnie wczoraj sobie już zrobili odpust, bo z awansu już i tak
nici, jednak Słowenia ma lepszy skład, jest ambitniejsza i zapewne
zechce skończyć ten turniej z bilansem 6-0. Słowenia ma najlepszy
bilans w tej grupie (465-363) przy mizernocie Izraela (384-407), dodam
jeszcze, że zespół gospodarzy budowany głównie na młodych zawodnikach
rocznikach 85 wzwyż, często nawet 88-91. Ciężko tam szukać kogokolwiek
ponad przeciętność. Gdyby nie fakt, że grają w Izraelu pewnie
dostalibyśmy z @1.15 na Słowenię max! Ciężko mi znaleźć cokolwiek, czy
Słowenia nie wystawi mając 1. pewne miejsce jakieś rezerwy, ale nie
sądzę by trener odpuszczał mecz. Stawiam na 3-0, 3-1 dla Słowenii,
polecając @1.4 dobry kurs na mecz.
|
Sigma Coatings Mintegranaro - Armani Jeans Milano
Mecz nr 3. w
tej parze. Poprzednie dwa wygrali dzisiejsi goście 67-65 i
72-65. Pierwszego spotkania nie oglądałem, drugie już tak - z
odtworzenia. Świetny mecz, Monte mogą mieć tylko do siebie pretensje, że
nie wygrali bo prowadzili już kilkunastoma punktami w pewnym momencie.
Czwarta kwarta to jednak pokaz dominacji Armani, które nie robiło już
wielu błędów i było przede wszystkim skuteczne! Sigma gubiła się, masa
strat, głupie rzuty i wyszło tak, że Mancinelli piękną trójką zrobił
comeback. Gdyby nie parę głupich akcji, to MVP tego meczu można by uznać
Bulleriego, ale prócz tego, że grał fajnie, zdarzały mu się głupie
błędy. Zupełnie niewidocznie Finley i Hall...po stronie Sigmy świetny
mecz Ivanova i Viniciusa. Co by jednak nie mówić, tylko jedna wygrana
dzieli gości od awansu, Pepsi gra dziś ciężki mecz z Romą na wyjeździe i
myślę, że Armani może wykorzystać ten fakt i już dziś wygrać, bo kadrę i
potencjał ma lepszą. To ekipa stricte defensywna, problem leży w
ofensywie, często nie potrafią wykończyć prostych akcji, szwankuje
skuteczność, stąd też niskie wyniki...wg mnie faworytem jest Armani,
świetny kurs na nich dostaniemy, warto spróbować, bo Sigma nie wiem czy
sama wierzy jeszcze w awans...wygrać 3 mecze z rzędu? Oj ciężka
sprawa...
|
1 2 3 4 5 Następne >
|
Brak typów
|