|
Niestety z powodu wyjazdu i dużego nakładu zajęć poza bukmacherskich, zmuszony jestem do przedstawienia wam telegraficznego skrótu moich przemyśleń. Oczywiście dj600wojt już napisał kilka analiz, a znajdziecie jest jak to zwykle w dziale. Tam również będą moje/nasze główne typy na ten weekend.
U siebie natomiast dorzucę coś jeszcze, bo akurat na wyjazd sobie zagram i jak wrócę to mam nadzieję, że moje konto ładnie się powiększy :)
Zacznijmy więc:
1. Valencia - Huelva
Cóż można dodać do świetnej analizy dj'a? W sumie to nic. Mimo dużej sympatii, typ na Huelvę +1 uważam za świetny (idealny do dubla z Racingiem), a ja mam zamiar zagrać tutaj dwa handicapy na Huelvę. Na spokojnie +0.5 (@1.95) i -1 (@8.48). Pierwszego raczej tłumaczyć nie trzeba, szczególnie, że "Valencia bez Villi nie potrafi wygrywać". Ten drugi, spowodowany nieprzewidywalnością gości i niefrasobliwością gospodarzy, kurs bardzo zachęcający, a historia (i to niedaleka) pamięta upokorzenia Valencii na Mestalla.
2. Bilbao - Real
Tu wyraźnie stawiam na Real. Nie dlatego, że jestem sympatykiem, ale dlatego, że teraz Liga to jedyna szansa dla Królewskich na cokolwiek w tym sezonie. Rozpędzoną Barcelonę będzie ciężko dogonić, ale żeby to zrobić trzeba wygrywać, wygrywać i wygrywać. Szczególnie ważne będzie to właśnie w ten weekend, bo trzeba się podnieść i odbudować morale po blamażu w Liverpoolu. Juande Ramos nie będzie mógł skorzystać z Gago i Salgado. O ile absencja tego ostatniego to niewielki problem, to brak Argentyńczyka już nim jest. Wybór partnera do środka pola (dla Diarry) będzie więc alternatywą między Gutim a Sneijderem. Obaj nie przekonują, więc nie wiadomo jak to będzie. Mam nadzieję, że Juande nie będzie kombinował i znów postawi na Marcelo na lewej stronie, nawet kosztem Robbena, bo ten na tle Brazylijczyka gra kompletny piach obecnie. Do obrony wraca (po pauzie za kartki) Pepe i jego rolą będzie wyeliminowanie Llorente, a w przypadku Basków jest to jeden z kluczy do zwycięstwa. Drugim ważnym elementem będzie walka w środku, stąd upatruję szansy dla Sneijdera jako drugiego środkowego. Kursy na Real wzrosły, co mnie osobiście bardzo cieszy, bo z 2.18 oferowanego obecnie na BetFair chętnie skorzystam. Stawka tak wysoka, bo kurs przesadzony w porównaniu do tego co było wcześniej (nawet @1.85!).
3. Valladolid - Getafe
Jak dla mnie, gospodarze powinni wygrać to spotkanie gdyż Getafe mimo tego, że nie gra wcale źle - jest kompletnie nieskuteczne. Co z tego, że idzie dobrze jak wyników brak? Gospodarze jako drużyna własnego boiska, wspomagani przez 12 zawodnika jakim jest publika na Jose Zorilla, nawet z delikatnymi problemami kadrowymi, powinna sobie poradzić. Kurs 2.05 jest na moje oko do wzięcia i na średnią stawkę się nadaje.
4. Malaga - Sevilla
Po tym co oglądałem w kilku meczach Malagi i patrząc na "przemęczenie materiału" w drużynie gości, nie widzę innego rozwiązania jak wygrana gospodarzy. To co osiągnęli w poprzednim tygodniu podopieczni Antonio Tapii to spełnienie pierwszego i najważniejszego celu na ten sezon - utrzymanie się w Primera. Teraz, będąc na 5 miejscu w tabeli, mając tylko 3 punkty straty do Villarrealu (który walczy o Ligę Mistrzów) mogą spokojnie myśleć o Europie, a żeby to się stało muszą wygrać u siebie z Sevillą. Będzie to świetny prognostyk przed zbliżającymi się spotkaniami z Barceloną i Realem, w których zawodnicy Malagi mogą śmiało myśleć o 4 oczkach (patrząc na ostatnią dyspozycję drużyn w Hiszpanii). Jak dla mnie 2.80 (!) na gospodarzy to za dużo i dlatego trzeba to wziąć z przekonaniem.
5. Espanyol - Mallorca
Co by nie mówić o perfekcyjnym meczu Espanyolu w derbach z Barceloną, jest to już odległa przeszłość i gospodarze nadal grają słabo (poza tym wyjątkiem). Mallorca natomiast walczy i walczy i jest w coraz lepszej sytuacji, jeżeli chodzi o utrzymanie w lidze. Espanyol jako czerwona latarnia musi wygrywać, a gdzie jak nie u siebie? No właśnie... nigdzie. W tym sezonie w Barcelonie zostanie jedna drużyna w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale z pewnością nie będzie to Espanyol. Nie uważam ich za faworytów, a kursu 2.10 na ich wygraną nie rozumiem. Szybciej już zaufam gościom, a najpewniejszy wydaje mi się tu typ na małą ilość goli (@1.70). Chociaż raczej wolałbym się powstrzymać od obstawiania tego spotkania.
6. Betis - Osasuna
No i spotykają się dwie drużyny, które darzę bardzo dużą sympatią, a w tym sezonie szczególnie. Mecz o tzw. "sześć punktów", bo Betis ma zaledwie 3 punkty przewagi nad Osami, które to zajmują obecnie 18 pozycję w lidze. Obie drużyny mają o co walczyć i pokazały, że potrafią strzelać bramki, więc dużo lepiej niż zastanawiać się kto wygra (a w takich spotkaniach jest to trudne), jest postawić, że wpadnie tu trochę bramek. Myślę tylko czy zagrać, że "obie strzelą" (@1.80) czy jednak over 2.5 (@2.0). Skuszę się na over, bo remis 1:1 nic nikomu tu nie daje.
7. Sporting - Deportivo
Kolejny mecz z serii NO BET, szczególnie dlatego, że Sporting nadal bez remisu, a z Deportivo, które ma coś do udowodnienia gospodarzom za wpadkę na Riazor (0:3) właśnie taki rezultat może paść. Ja osobiście lekko kieruje się w stronę gospodarzy, ale... odpuszczam.
8. Racing - Numancia
Fakt, że tydzień temu w Sorii zdobyto 3 punkty nie powoduje, że Numancia jest faworytem tego spotkania. Oczywiście jest odwrotnie, co jest logiczne, gdyż Racing u siebie nie przegrywa często (2-5-2), choć ma też problemy z wygrywaniem. Tydzień temu jednak doszło do prawdziwej goleady na Riazor, kiedy Racing uległ Deportivo aż 3:5. Dawno nie widziałem tylu bramek w wykonaniu tej ekipy, zarówno strzelonych jak i straconych. U siebie nie będzie można stracić, a Numancia do ofensywnych i strzelających drużyn nie należy, co ciekawe Racing też nie. Mało bramek (@1.72) - to typ numer jeden, a drugi to wygrana gospodarzy (@1.80), dlaczego? Bo minęła mi już "klątwa" Racingu, a do tego, w mojej opinii drużyna gospodarzy jest po prostu piłkarsko lepsza.
9. Atletico - Villarreal
Tu nie ma za bardzo co kombinować. Obie ekipy strzelać potrafią, obie podejdą do tego spotkania w odmiennych nastrojach związanych z Ligą Mistrzów i obie w tym meczu strzelą bramki. O ile nie będzie to spotkanie w podobie do tych, które Villarreal rozegrał z Realem, bądź Real z Valencią. Zarówno gospodarze, jak i goście brali już udział w bardzo ciekawych goleadach - Atletico całkiem niedawno z Barceloną (4:3), a Villarreal jakiś czas temu z Valencią (3:3). Trzeba tylko pomyśleć ile bramek wpadnie... kurs na over 2.5 (@1.75) mnie nie satysfakcjonuje, dlatego wezmę over 3 (@2.38), gdzie w przypadku trzech bramek (a to moje minimum na ten mecz) będzie zwrot. Niech mocnym argumentem tego typu będą nazwiska Aguero, Forlan, Llorente i Rossi, nie wspominając o innych groźnych.
10. Almeria - Barcelona
O tym spotkaniu również pisał dj600 i... cytując go napiszę tylko tyle: "Mimo że Barcelona w ostatnich sezonach w Almerii tylko remisowała, to biorąc pod uwagę obecną formę i możliwości obu zespołów faworyt tego spotkania tym razem jest zdecydowany, dlatego polecam granie na "gang Guardioli"." - nic więcej dodawać nie trzeba, a kurs tak bardzo atrakcyjny, że chętnie go "łyknę" za najwyższą stawkę! Niestety w bukmacherstwie nie ma sentymentów, więc nomen omen, w niedzielę stanę się kibicem Barcelony...
I to by było na tyle, a teraz czas się do końca spakować w jechać. Udanego weekendu życzę, no i oczywiście wysokich wygranych :)
|