Bet1x2.net
Kilka słów o mnie i blogu: djsosna.bet1x2.net
Po lekturze głównego serwisu Bet1x2 zapraszam do zapoznania się z moim blogiem. Będę na nim umieszczał swoje przemyślenia dotyczące piłki nożnej i szeroko rozumianego bukmacherstwa. Oczywiście, postaram się aby informacje tutaj zawarte pomagały w obstawianiu.

Agnieszka Radwańska bezbłędnie wywiązała się z roli faworytki i pokonała Li Na (19). Nasza najlepsza tenisistka może być podwójnie zadowolona bo w walce o ćwierćfinał zagra nie z Jankovic (6), jak się wcześniej mogło wydawać, ale z młodą 17 letnią Amerykanką M. Oudin. Ta, gra po raz pierwszy w seniorskim Wimbledonie po efektywnym przejściu kwalifikacji. Radwańska (11) to doświadczona zawodniczka i nie powinna miec problemów z ograniem takiej przeciwniczki. W zeszłym sezonie popularna Isia dotarła do wimbledońskiego ćwierćfinału i stawiam że tak samo będzie teraz. Po wyeliminowaniu Oudin, na Radwańską czekać tam będzie V.Williams (3) lub A.Ivanovic (13).

Jeszcze kilka wypowiedzi przed dzisiejszym pojedynkiem A.Radwańska vs M. Oudin 1.30 - 3.40 (od godz.13:00). Głos mają A.Radwańska i wyeliminowana już z turnieju Jelena Jankovic, która komentuje dzisiejszą rywalkę naszej tenisistki:

Interia.pl: Czy Twoja kolejna rywalka, Amerykanka Melanie Oudin (aktualnie 124. w rankingu) będzie łatwiejszą przeszkodą?
- Na pewno nie mogę powiedzieć, że będzie łatwiej. To, że ma niższy ranking, o niczym nie świadczy. Za pół roku może być w tym miejscu, gdzie ja teraz. Jeśli dziewczyna przechodzi eliminacje i wygrywa w turnieju kolejne trzy mecze i to z zawodniczką z czołówki, to znaczy, że dobrze gra, a nie, że ma szczęście. Jest w dobrej formie, dobrze gra jej się na trawie. Może to jej życiowy turniej?

Interia.pl:  Oglądałaś mecz Oudin z Jankovic. Jakie są twoje uwagi o jej grze?
- Było widać, że nie ma nic do stracenia. Nie była faworytką tego spotkania. Grała agresywnie, lewo-prawo. Mogła zwyciężyć już w dwóch setach. Teraz ja muszę zagrać dobrze, bo jeśli ona zaprezentuje się, jak w spotkaniu z Jankovic, to mogą być problemy.

Eurosport: Jelena Janković nie była zachwycona swoją postawą, ale słaby występ w konfrontacji z Amerykanką tłumaczyła „kobiecymi problemami”. Mimo wszystko Oudin nie zrobiła na Serbce większego wrażenia.
- Z tego co widziałam, to ona może grać wtedy, kiedy jej się na to pozwoli. Ale nie ma czym zaatakować. Nie ma żadnej broni. Jest konsekwentna i solidna. Nie popełnia wielu błędów, ale jak już wspomniałam, nie ma nic, czym mogłaby zaskoczyć, dlatego w pewnym sensie, jest zależna od przeciwniczki – stwierdziła Janković.

Eurosport: Jaki jest największy atut Oudin?
- Nie ma imponującego wzrostu, ale porusza się po korcie naprawdę dobrze – powiedziała Serbka.





Był Elvis Presley i był Michael Jackson. Dwaj geniusze muzyki!

Michael Jackson był dla mnie "Królem Muzyki". To Jemu muzyka Pop zawdzięcza swój dzisiejszy kształt. Mam jego wszystkie płyty. Na koncercie nie byłem i już nie będę. Spoczywaj w pokoju Michael! Dziękuję ze wszystko.


Oglądając wczorajszy mecz Agnieszki Radwańskiej, która grała na jednym z bocznych kortów z Chinką Shuai Peng (6:2,6:7,9:7), przypomniał mi się zeszłoroczny Wimbledon 2008. Poleciałem wtedy do Londynu przede wszystkim obejrzeć na żywo mojego idola Rogera Federera. Zdobycie biletu na centralny kort było jednak niemalże niemożliwe, więc pozostała mi "tułaczka" po innych kortach. Wystarczyło to na szczęścia, aby poczuć tę wyjątkową atmosferę tenisowego święta jakim jest Wimbledon. Polecam każdemu kto będzie w czerwcu w Londynie aby wybrał się na wimbledońskie korty i przekonał się na własne skórze, dlaczego Federer od zawsze powtarza: "I love this place"! :-)

Co do pojedynku Radwańskiej (rozstawiona w tegorocznym Wimbledonie z no.11) z Chinką Shuai Peng to Polka powinna była go wygrać 6:2, 6:2, ale na własne życzenia zafundowała sobie ponad trzy godzinną "męczarnie". Przy stanie 6:2 i 5:2 w drugim secie, Radwańska zaczęła grać jak amator co doprowadziło do dramatycznego rozstrzygającego tie breaka w III secie, wygranego szczęśliwie przez naszą zawodniczkę. Sama zainteresowana tak skomentowała swój czwartkowy występ:

"Najważniejszy jest wynik końcowy. Nieważne jak, ważne, że do przodu! Na pewno jestem trochę wściekła, że zrobiłam taki mecz. Sama jestem sobie winna, że zamiast być na korcie 1,5 godziny byłam ponad 3 godziny."

W III rundzie, rywalką Radwańskiej znowu będzie Chinka. Na Li to obecnie o klasę lepsza zawodniczka od Shuai Peng, no i specjalizuje się w grze na trawiastych nawierzchniach. Radwańska tak opisuje swoją sobotnią (27.06) przeciwniczkę:

"Grałam z nią ostatnio (w połowie czerwca - przyp. DJa) na tawie, ale tylko 4 gemy bo potem skreczowała. Li gra bardzo dobrze na trawie, będzie bardzo ciężko. To czołowa zawodniczka"

Na Li (Chiny, 19) rzeczywiście wydaje się być w dobrej formie. Na początku czerwca przegrała dopiero w finale turnieju w Birmingham, gdzie wcześniej w półfinale ograła Sharapovą 6:4, 6:4. W I i II rundzie Wimbledonu 2009, Chinka nie miała zbyt wymagających przeciwniczek. Zobaczymy jak będzie z Radwańską? Moim zdaniem, faworytką jest mimo wszystko Polka. W zeszłym roku, nasza najlepsza tenisistka doszła do ćwierćfinału. Aby co najmniej powtórzyć ten wyczyn, po ewentualnym ograniu Na Li (19) w III rundzie, na Radwańską w IV rundzie czekać będzie M.Oudin lub Jankovic (6).

Na sobotni pojedynek Radwańska (WTA 14) vs Li Na (WTA 18) Bwin wystawil kursy 1.57 - 2.25. Zgadzam się, że Polka będzie faworytą ale kurs na nią w Bwin jest trochę zaniżony. Według mojej oceny szans (56%-44%) Radwańska w pojedynku z Li Na powinna być do zagrania po kursie co najmniej 1.65, choć liczę nawet na 1.70. Zobaczymy?! Mamy czas do soboty, aby zdecydować czy grać coś w tym pojedynku czy tylko kibicować...na "sucho" ;-)


 Wracam do bloggowania i w ogóle aktywności na Bet1x2. Co się ostatnio działo u DJa? Zmieniłem mieszkanie i ożeniłem się :-)
Teraz z wewnętrzną równowagą staję ponownie w szranki z bukami. Przed nowym sezonem piłkarskim, wprowadzimy kilka nowości w serwisie Bet1x2. Będzie super!


W pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Konfederacji Hiszpania - USA (g.20:30) nietrudno wskazać faworyta i potwierdzają to też kursy na korzyść aktualnych mistrzów Europy 1.25 - 5.00 - 10.00. Hiszpanie będą dziś grać nie tylko o awans do finału Pucharu Konfederacji, ale także (a może przede wszystkim) o pobicie rekordu należącego obecnie do Brazylii - 36 kolejnych spotkań bez porażki. Podopieczni Vicente del Bosque nie ukrywają, że liczą że uda im się tak sztuka! Moim zdaniem, Hiszpanie podobnie jak w meczu z RPA zagrają od pierwszej minuty spokojnie i pewnie w obronie, pamiętając o tym, że na strzelenie zwycięskiej bramki mają całe 90minut. Największym atutem Amerykanów będzie zaś to, że nie ciąży na nich żadna presja. Ekipa Boba Bradleya też raczej nie zaatakuje rywala od pierwszej minuty. Potwierdzają to słowa samego selekcjonera który zapowiada przede wszystkim utrzymywanie się przy piłce: "Kiedy grasz przeciwko Hiszpanii, musisz starać się utrzymywać jak najdłużej przy piłce" - oświadczył Bradley. Reasumując, Hiszpania zagra w finale bo jest drużyną o klasę lepszą od USA. Spodziewam się jednak wyrównanego meczu i bramek raczej w drugiej jego fazie. Warto w tym miejscu też wspomnieć, że USA to dota najwięceij biegająca ekipa turnieju a bramkarz Tim Howard zalicza najwięcej udanych interwencji. W zeszłym roku obie ekipy zagrały ze sobą w Santander i Hiszpania wygrała 1:0 po golu w końcówce. Mój typ na dzisiejszy mecz to: pierwsz bramka padnie po 28min lub w ogóle. Zakład taki znalazł już i podał wcześniej na swoim blogu dj600wojt. Niestety, w nordicbet chciałem postawić na "28:00 min or later/No goal" a tam limit 27.77 eur (patrz: niżej). Co to za buk! Wstyd!


GKS Bełchatów ma o co grać. Jeśli Lech Poznań nie zdobędzie mistrzostwa to 4 miejsce w lidze będzie gwaratować start w europejskich pucharach. Właśnie o to miejsce, GKS walczy z Polonią Warszawa. W przedostatniej kolejce, bełchatowianie grają u siebie z beznadziejną na wyjazdach Arką (1-6-7, bramki: 7:21), a Polonia zmierzy się z Lechem. GKS na swoim stadionie to solidna ekipa. Podopieczni trenera Ulatowskiego przegrali przed własną publicznością tylko 3 razy w tym sezonie i dali sobie wbić zaledwie 9 bramek. Arka dostaje ostatnio "baty" od każdego i swoją słabą grą już przystosowuje się chyba do poziomu I ligi. Gdyniam może przed spadkiem uratować już tylko cud, ale nie daje im dużych szans na wygrane z GKSem i potem Jagiellonią. W sobotę stawiam na GKS Bełchatów a Arkę oglądamy wtedy w I lidze w sezonie 2009/10. Kurs na gospodarzy naprawdę niezły 1.80 zważywszy, że mówimy tutaj o drużynie walczącej o europejskie pucharu z zamykającą tabelę ekipą, która na wyjeździe wygrała raz na 14 meczów!

Wisły Kraków po kursie 1.55 nie zagram. Lechia Gdańsk walczy o utrzymanie i gra u siebie. Wisła pojechała do Gdańska bez kontuzjowanego Boguskiego, a Paweł Brożek tranuje dopiero od czwartku. Moim zdaniem, gości z Krakowa czeka z Lechią trudniejsze zdanie niż wskazuje na to niski kurs na "dwójkę".  Lepsze kursy są na Lecha i Legię, ale ci z kolei mają naprawde wymagających przeciwników. Polonia Warszawa gra o 4 miejsce, a Śląsk będzie chciał pokazać się z dobrej strony w ostatnim meczu u siebie w tym sezonie. Nie będę obstawiał meczów trójki walczącej o mistrzostwo. Tym razem wybieram zdrowe emocje zamiast kasy ;-)

Bukmacherzy obniżają kurs (3.00 -> 2.60) na remis w meczu Odry Wodzisław z Piastem Gliwice. Podział punktów nie skrzywdzi żadnej z drużym, ale przecież jak Cracovia wygra z Górnikiem a Lechia nie przegra z Wisłą, to jeden punkt i dla Odry i dla Piasta może się potem okazać tragiczny w skutkach!? Ja nie skuszę się na remis w meczu Odry z Piastem. Odpuszczam.


W przypadku kiedy dwie drużyny mają taką samą liczbę punktów, w lidze polskiej decyduje bilans bezpośrednich spotkań zainteresowanych ekip (tzw. H2H). Cracovia wygrała w rundzie jesiennej 2-0 z Górnikiem w Zabrzu i jesli teraz wygra z zabrzanami także u siebie, to "Pasy" zapewnią sobie co najmniej miejsce 14 i grę w barażach utrzymanie, no i nie będą musieli stresować się już tak spotkaniem ostatniej kolejki z Lechem Poznań. Niestety (niestety dla kibiców Górnika) wygląda na to, że taki scenariusz ma duże szanse na ziszczenie się. Cracovia u siebie przegrała w tym sezonie tylko 3 razy i bardzo trudno było jej strzelić bramkę. Piłkarze z Al.Kałuży przed własną publicznością to jedna z najlepszy formacji defensywnych w całej lidze (tylko 8 straconych bramek w 14 meczach). Co więcej, ostatnio miejscowi kibice są "dwunastym zawodnikiem" i naprawdę pomagają swojej drużynie, co było widać w meczu z Bełchatowem (1-0). W Górnika atmosfera nie jest tak dobra, a do tego podopieczni Kasperczaka na wyjazdach przez cały sezon grają tragicznie słabo (bilans: 1-3-10, bramki:3:18!). Moim zdaniem, Cracovia wygra sobotni mecz i "spuści" tym samym słabego Górnika. Kurs na gospodarzy najwyższy w Centrebet 2.10. Polecam też lekturę (patrz: niżej) opinii Mielcarskiego i Wieszczyciekego z Canal +

Grzegorz Mielcarski
Najłatwiej jako spadkowicza wskazać Arkę. Gdynianie mieli już tyle okazji, by wydostać się z dołu, a zamiast tego pogrążali się z tygodnia na tydzień. Egzekucja nastąpiła w piątek z Ruchem. Drugi zespół już trudniej jest wytypować. Nie życzę źle Lechii, ale może mieć za mało punktów. Rozegrała może najlepsze spotkanie w tej rundzie przeciwko Lechowi, ale czegoś zabrakło do remisu. Jedyną korzyścią jest doświadczenie z gry z silniejszym od siebie przed spotkaniem z Wisłą. Remis Cracovii z Górnikiem Zabrze wcale nie przekreśli gospodarzy. Jeżeli sprawa mistrzostwa rozstrzygnie się wcześniej, nie wykluczam zwycięstwa "Pasów" w Poznaniu. Może być i tak, że 31 punktów nie wystarczy i zagrożony będzie także Piast Gliwice.

Tomasz Wieszczycki
Matematycznie jest wiele możliwości. Z prostej analizy wynika, że Arka już spadła. Pomimo całej sympatii dla trenera Marka Chojnackiego przewrotu w Gdyni nie zrobił. Nie było syndromu zmiany trenera. Kto drugi do tanga? Pewnie przegrany z meczu Cracovia - Górnik. Dla obu ekip ten mecz będzie jak finał Pucharu Polski. Górnik słabo radzi sobie na wyjazdach, a Cracovia zagrała z GKS Bełchatów z pianą na ustach. Jeśli Górnik rzutem na taśmę wywiezie remis z Krakowa, to spaść może Piast Gliwice, a Cracovia zagra w barażach. Uważam jednak, że w barażu wygra drużyna z ekstraklasy.

(źródło: Gazeta Wyborcza Kraków)


1 2 3 4 5 Następne >

Wybierz blog:
Brak typów


 Kategorie:
Piłka nożna - Europ. puchary-11.62
Piłka nożna - Narodowe18.12
Piłka nożna - Anglia12.42
Piłka nożna - Szkocja-21.45
Piłka nożna - Irlandia20.09
Piłka nożna - Walia0.00
Piłka nożna - Niemcy14.87
Piłka nożna - Austria-1.05
Piłka nożna - Szwajcaria1.53
Piłka nożna - Hiszpania-10.80
Piłka nożna - Portugalia-0.07
Piłka nożna - Szwecja0.70
Piłka nożna - Dania3.00
Piłka nożna - Finlandia9.50
Piłka nożna - Islandia0.00
Piłka nożna - Włochy17.17
Piłka nożna - Francja-42.84
Piłka nożna - Holandia5.82
Piłka nożna - Belgia14.28
Piłka nożna - Ukraina-4.00
Piłka nożna - Rosja3.25
Piłka nożna - Rumunia6.85
Piłka nożna - Polska-4.76
Piłka nożna - Chorwacja0.00
Piłka nożna - Słowenia0.00
Piłka nożna - Grecja-3.05
Piłka nożna - Turcja-3.00
Piłka nożna - Argentyna-1.25
Piłka nożna - Brazylia-0.10
Piłka nożna - Meksyk4.83
Piłka nożna - Japonia0.00
Piłka nożna - Bułgaria0.00
Piłka nożna - Węgry0.00
Piłka nożna - Słowacja3.40
Piłka nożna - Inne-4.98
Piłka nożna - Czechy0.00
Koszykówka - NBA4.25
Koszykówka - Europa0.00
Hokej - Europa0.00
Hokej - NHL0.00
Tenis-3.00
Zimowe0.00
Baseball0.00
Żużel-5.00
Siatkówka0.00
Ręczna4.50
Motorowe0.00
Lekkoatletyka0.00
Kolarstwo0.00
Inne0.00

 Miesiące:
maj 2009-3.77
kwiecień 2009-21.55
marzec 20096.67
luty 200914.47
styczeń 20092.40
grudzień 20081.00
listopad 2008-23.92
październik 2008-6.91
wrzesień 2008-2.87
sierpień 2008-0.66
lipiec 200822.76
czerwiec 200818.45
maj 20080.94
kwiecień 2008-18.60
marzec 200832.49
luty 2008-4.99
styczeń 20080.75
grudzień 2007-45.30
listopad 2007-13.85
październik 2007-19.90
wrzesień 200732.65
sierpień 20072.85
lipiec 20072.50
czerwiec 20071.90
maj 200721.15
kwiecień 200727.60

    © 2000-2007 BET1x2.NET Wszelkie prawa zastrzeżone.
Filip Sosnowski - bet1x2 @ bet1x2.net
administrator: walendowski.com