Bet1x2.net
Kilka słów o mnie i blogu: .bet1x2.net
Znacie mnie na pewno z forum1x2 i działu ligi hiszpańskiej na Bet1x2, gdzie razem z FAN typujemy La Liga. Na swoim autorskim blogu, będę pisał i typował już nie tylko moje ulubione rozgrywki z Płw.Iberyjskiego. Zamierzam "obstawiać swoje" według zasady legendy Barcy Johana Cruyffa: "Lepiej jest ponieść klęskę własnej wizji, niż podążać cudzą".

08.10.2011 18:00

Egipt - Niger
Typ: Niger lub remis @ 2.45 (Unibet)
Stawka: 8/10

Reprezentacja Egiptu już dawno straciła szansę na awans do turnieju o Puchar Narodów Afryki: w grupie G drużyna Faraonów zajmie ostatnie miejsce za plecami Sierra Leone, RPA i swojego sobotniego rywala - drużyny Nigru. W kadrze doszło do prawdziwej rewolucji: trenerem został Bob Bradley, który zdecydował się na eksperymentalne zestawienie swojej drużyny już podczas poprzedniego meczu przeciwko Sierra Leone (porażka Egiptu w stosunku 1-2). Na podobny zabieg były selekcjoner reprezentacji USA postawił także przed sobotnim meczem: kadrę Egiptu utworzą więc piłkarze z drużyny U-23: http://www.kickoff.com/news/24522/egypt-will-use-their-under-23-squad-against-niger-i n-afcon.php.


Po stronie Faraonów nie zagrają więc choćby Zidan, Zaki, Shawky, El-Muhammadi i wielu, wielu innych. Niger zajmuje obecnie pierwsze miejsce w grupie G: drużyna prowadzona przez Doula Gabde jeszcze co prawda na wyjeździe nie wygrała, ale teraz okazja ku temu jest znakomita. Mobilizacji po stronie gości z pewnością nie zabraknie: żeby zapewnić sobie awans przyjezdni muszą wygrać ze swoim najbliższym rywalem (przy założeniu, że RPA pokona Sierra Leone). Skoro Niger w październiku ubiegłego roku był w stanie pokonać najsilniejsza kadrę Egiptu (1-0), to spodziewam się że i tym razem walczący o awans sobotni goście tanio skóry nie sprzedadzą i ugrają co swoje.

Lista kontuzjowanych/zawieszonych piłkarzy w VII kolejce La Liga (stan na 30.09.2011, godz 17:00):


Athletic Bilbao: Xabier Castillo (DEF)**, Ander Herrera (MID)***, Igor Martinez (MID)**, Ekiza (DEF)**

Atletico Madryt: Diego Costa (FOR)** 

FC Barcelona: Alexis (FOR)**, Iniesta (MID)***, Affelay (FOR)*

Betis Sevilla: Fabricio (GK)**, Nelson (DEF)***, Ruben Castro (FOR)***

Espanyol Barcelona: Felipe Mattioni (DEF)*, Albin (FOR)**, Amat (DEF)***, Pandiani (FOR)**

Getafe: Jaime Gavilan (MID)**, Oscar Ustari (GK)**, Rafa (DEF)**, Masilela (DEF)**, Colunga (FOR)**, Moya (GK)***

Granada: Cortes (DEF)**, Jose Juan (GK)*, Moises Hurtado (MID)**

Levante: -

Malaga: Weligton (DEF)**, Juanmi (FOR)*

Mallorca: Nunes (DEF)***, Caceres (DEF)***, Kevin (DEF)*

Osasuna: Echaide (DEF)*, Masoud (MID)**, Sergio (DEF)***, Roversio (DEF)***

Racing Santander: Kennedy (MID)***, Acosta (FOR)**, Colsa (MID)**, Picon (DEF)*

Rayo Vallecano: Raul Bravo (DEF)**

Real Madryt: Nuri Sahin (MID)**, Pepe (DEF)***, Coentrao (DEF)**, Di Maria (MID)***, Benzema (FOR)***

Real Sociedad San Sebastian: Elustondo (MID)*

Sevilla: Escude (DEF)***, Trochowski (MID)**, Negredo (FOR)***

Sporting Gijon: Carmelo (MID)**, Nacho Novo (FOR)**, Luis Moran (MID)*

Valencia: Jordi Alba (DEF)**, Aduriz (FOR)**

Villarreal: Angel (DEF)**, Marco Ruben (FOR)**, Nilmar (FOR)***

Real Saragossa: Adam Pinter (DEF)**, Braulio (FOR)**, Mateos (DEF)***

 

Legenda:

kursywa - zawodnicy, których nieobecność w tej kolejce nie jest w 100% wykluczona

*

** - gwiazdki oznaczają poziom istotności dla drużyny (skala rosnąca)

***


 www.primeradivision.info - od kibiców, dla kibiców!


01.10.2011 20:00

Valencia - Granada
Typ: Valencia AH -1.5 @ 2.05 (bet365)
Stawka: 6/10

Nie odkryję Ameryki jeżeli napiszę, że zdecydowanym faworytem sobotniej konfrontacji pomiędzy Valencią, a Granadą są gospodarze. Nietoperze po niedawnym remisie z Barceloną (2-2), w poprzedniej kolejce stoczyły pasjonujący bój z Sevillą na Sanchez Pizjuan. Po 45 minutach podopieczni Unaia Emeriego, który mając w perspektywie mecz z Chelsea w Lidze Mistrzów zdecydował się na drobne roszady (na ławce rezerwowych usiedli m.in. Soldado, Canales, czy Pablo Hernandez), przegrywali 0-1. W drugiej odsłonie jednak to Valencia była stroną przeważającą i raz po raz stwarzała sobie dobre okazje pod bramką świetnie broniącego tego dnia Varasa. Napór Los Ches był tym większy, że 56 minucie za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał pomocnik Sevilli - Piotr Trochowski. W 68 miucie Valencia stanęła przed znakomitą szansą na wyrównanie - nie dość, że z boiska wyleciał drugi piłkarz gospodarzy - Julien Escude, to jeszcze sędzia Muniz Fernandez podyktował 11-stkę dla gości, której na nieszczęście Nietoperzy nie wykorzystał Banega. W 71 minucie sprowokować dał się Aduriz obrońcy rywala - Spahicowi, i za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska. Chwilę wcześniej Aduriz zmarnował 100% sytuację pod bramką rywala. Do ostatnich chwil spotkanie trzymało w napięciu, ale Valencia nie zdołała wyrównać i po raz pierwszy w tym sezonie wracała do domu na tarczy. Los Ches w środę stoczyli pasjonujący bój na Mestalla przeciwko wspomnianej wcześniej Chelsea. Kilkoma fantastycznymi interwencjami błysnął tylko rezerwowy w La Liga bramkarz - Diego Alves, który jednak nie miał szans przy golu Lamparda w 63 minucie. W samej końcówce Valencia mocno przycisnęła przyjezdnych, czego owocem była bramka z rzutu karnego niezawodnego Roberto Soldado. Po meczu Hiszpanie byli zgodni - remis był wynikiem sprawiedliwym, choć obiektywnie rzecz biorąc, to Chelsea była w tym meczu zespołem przeważającym i Nietoperze mogą mówić o dużym szczęściu. Do sobotniego meczu gospodarze przystąpią bez pauzujących za kartki Jordiego Alby oraz Aduriza. Do składu wraca natomiast Topal.

Beniaminek z Granady po 5 meczach plasuje się oczko nad strefą spadkową. Zgodnie z oczekiwaniami piłkarze z południa Hiszpanii nie wnieśli zbyt wiele nowej jakości do Primera Division. W poprzedniej kolejce podopieczni Fabriego Gonzalesa zremisowali przed własną publicznością z Osasuną w stosunku 1-1. Goście z Pampeluny mieli znakomite pierwsze 45 minut, po których powinni prowadzić wyżej niż tylko 1-0. W drugiej odsłonie Granada próbowała ratować wynik, jednak akcjom beniaminka brakowało wykończenia. Gola na wagę remisu zdobył 20 minut przed końcem spotkania rezerwowy Fran Rico. Popularnym Filipinos nie brakuje serca do gry, nie mniej jednak oprócz tego nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Wynik meczu z Osasuną był dużo lepszy od gry. Za pozytyw należy uznać powrót do składu najlepszego strzelca poprzedniego sezonu - Geijo, który być może nieco odmieni ofensywną grę Granady, choć jakoś przesadnie nie wierzę w tego snajpera: o ile na boiskach Segunda Division faktycznie brylował, o tyle La Liga, to już zupełnie inna bajka - urodzony w Szwajcarii piłkarze niegdyś w barwach Racingu Santander kariery w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii nie zrobił. W sobotę trener Gonzales ponownie nie skorzysta z usług kontuzjowanego od początku sezonu Davida Cortesa. Pod znakiem zapytania stoi również występ doświadczonego pomocnika - Mosesa Hurtado, który jest niezbędnym ogniwem w organizowaniu pracy defensywnej w drugiej linii.

Mimo sporego natężenia ciężkich spotkań w ostatnim czasie, drużyna Valencii nie powinna mieć problemów z ograniem swojego najbliższego rywala. Los Ches od początku sezonu imponują formą i pasją w grze, szczególnie na Mestalla, gdzie 12-stym zawodnikiem jest gorąca publiczność. Być może Emery zdecyduje się na kosmetyczne zmiany w pierwszej 11-stce w porównaniu z ostatnimi meczami, ale jeśli na murawie pojawią się Albelda, Miguel, Parejo, czy Platti, to gra Los Ches na pewno na tym nie ucierpi. Granada tak jak w poprzednich meczach wyjazdowych zapewne zaparkuje autokar pod bramką z nadzieją, że uda się zaskoczyć rywala po kontrze lub stałym fragmencie gry, ale osobiście na miejscu fanów przyjezdnych nie spodziewałbym się zbyt wiele po tym spotkaniu. Skoro 4 gole zaaplikowała beniaminkowi Malaga, to również i Valencię stać na pewne i przekonywujące zwycięstwo.

28.09.2011 20:45

BATE - Barcelona
Typ: Barcelona AH -2.5 @ 2.11 (Canbet)
Stawka: 6/10

W telegraficznym skrócie:

1. Sytuacja kadrowa: w zespole gospodarzy po kontuzji do składu wraca Dmitri Likhtarovich - kapitan zespołu i podstawowy pomocnik, przy czym nie należy się go spodziewać w wyjściowej 11-stce. Kontuzjowani są Rodionov (podstawowy napastnik, czołowy strzelec BATE), Kuntsevich (rotacyjny obrońca), Pavlov (podstawowy pomocnik) i Yurevich (podstawowy obrońca). W zespole Pepa Guardioli kontuzjowani są Affelay, Iniesta i Alexis Sanchez, którzy nie polecieli z drużyną do Mińska. Do pełni sił wrócili w ostatnim czasie Pique i Puyol i wydaje się, że po raz pierwszy w tym sezonie Duma Katalonii zagra w optymalnym zestawieniu defensywnym.

2. Forma: obie drużyny zremisowały swoje pierwsze mecze w nowym sezonie Ligi Mistrzów - Białorusini podzielili się punktami w wyjazdowym spotkaniu z Viktorią Pilzno (1-1), natomiast Barcelona zremisowała na własnym stadionie z Milanem (2-2), po wyrównującym golu dla gości w doliczonym czasie gry. BATE swój mecz ligowy rozgrywało już w piątek. Dzisiejsi gospodarze zagrali w optymalnym zestawieniu w wyjazdowym starciu z Belshiną, które niespodziewanie zakończyło się remisem (1-1). Blaugrana w weekend dała prawdziwy pokaz swoich możliwości gromiąc na Camp Nou Atletico Madryt aż 5-0.

3. Werdykt: stawiam na pewną wygraną Barcelony. Duma Katalonii co prawda w ostatnich sezonach w meczach wyjazdowych nie błyszczała, nie mniej jednak różnica pomiędzy Barceloną, a BATE wydaje się być ogromna, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę osłabienia gospodarzy. Nawet jeśli Guardiola da pograć kilku zawodnikom z mniejszą ilością minut na koncie (Adriano, Thiago), to i tak goście powinni wygrać zdecydowanie. Oszczędzać się w tym meczu nie trzeba (w weekend Blaugrana zagra ze słabiutkim Sportingiem), atmosfera w drużynie jest znakomita, głód kolejnych wygranych i chęć pokazania dobrego show również nie ustaje, tak więc nie widzę przeciwwskazań, by zagrać na przynajmniej dwubramkową wygraną Barcelony. Dodam jeszcze tylko, że mecz zostanie rozegrany na stadionie w Mińsku, a nie w Borysovie. Ponadto na trybunach będą liczne fan kluby Barcelony z tej części Europy: swoją obecność na meczu zapowiedzieli kibice Barcelony z Białorusi, Ukrainy, a także Polski - zorganizowana grupa z blaugrana.pl (około 50 osób) będzie wspierać Dumę Katalonii. Mobilizacji do dobrej gry drużynie Barcelony nie powinno więc zabraknąć. Vamos Blaugrana!

26.09.2011 21:00

Getafe - Betis
Typ: Getafe @ 2.57
Stawka: 4/10

Getafe, to póki co jedno z największych rozczarowań sezonu 2011/2012 w La Liga. Silny na papierze zespół pod wodzą Luisa Garcii w pierwszych 4 meczach zgromadził ledwie punkt i grzęźnie w strefie spadkowej. W poprzedniej kolejce drużyna z okolic Madrytu przegrał na El Prat z Espanyolem w stosunku 0-1. Zwycięski gol dla gospodarzy padł dopiero w 92 minucie, co sugerowałoby bardzo wyrównane spotkanie - nic bardziej mylnego. O ile jeszcze w pierwszej połowie Getafe dotrzymywało kroku gospodarzom, o tyle w drugiej części meczu Espanyol zdecydowanie przeważał i mógł rozstrzygnąć losy meczu dużo wcześniej. Najlepszą okazję dla Getafe zmarnował Miku, który przegrał pojedynek z bramkarzem Papużek - Christiano Alvarezem. Gospodarze dzisiejszego meczu stoją pod ścianą. W następnej kolejce Getafe jedzie na Malagę, gdzie o punkty może być znacznie ciężej, dlatego popularny Team Dubai powinien zrobić wszystko, żeby zainkasować komplet punktów w starciu z Betisem. Trener Luis Garcia będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich graczy, z wyjątkiem kontuzjowanych od początku sezonu Gavilana i Ustariego.

Betis Sewilla po 4 meczach zajmuje sensacyjną pozycję lidera La Liga. Chyba nikt nie przypuszczał, że beniaminek zacznie sezon od kompletu wygranych. W poprzedniej kolejce podopieczni Pepe Mela rozegrali pasjonujące spotkanie przeciwko Saragossie (najlepszy mecz La Liga tego sezonu) wygrywając 4-3. Przez 60 minut popularni Beticos prowadzili grę na Benito Villamarin wygrywając 4-1 i nic nie zapowiadało takich ekstremalnych emocji w samej końcówce. Saragossa co prawda raz po raz odgryzała się gospodarzom groźnymi kontrami, ale wydawało się, że Santa Cruz, Benat, Jonathan i spółka mają to spotkanie pod kontrolą. Po godzinie gry jednak beniaminek został odcięty od zasilania. Saragossa bombardowała bramkę Casto, który dodatkowo w 70 minucie opuścił boisko z powodu czerwonej kartki, po bezmyślnym faulu poza polem karnym. Z 4-1 zrobiło się 4-3 i w samej końcówce Betis miał sporo szczęścia, że nie stracił bramki wyrównującej, choć jak to mówią: sprzyja ono lepszym. Faktem jest, że ostatnie znakomite wyniki Betisu powoli zaczynają oddziaływać na formę fizyczną piłkarzy. Beniaminek dysponuje dość wąską kadrą i prędzej, czy później kryzys musi nastąpić. Sam Pepe Mel trzyma rękę na pulsie i zapowiada rotacje w dzisiejszym spotkaniu: "There will certainly be a degree of rotation because a number of the players finished that game with nothing left to give". Oprócz kontuzjowanych od początku sezonu Fabricio, Rubena i Nelsona, coach gości nie skorzysta z usług wspomnianego Casto (między słupkami stanie rezerwowy Goitia), który spisywał się w poprzednich meczach bardzo dobrze.

Tak jak Getafe nie będzie wiecznie przegrywać, tak i Betis w końcu musi się potknąć. Zdesperowanych gospodarzy z pewnością stać na zwycięstwo. Powiem szczerze, że nie wierzę w kolejny, tak doskonały mecz Betisu. Obie drużyny spotkały się w zeszłym sezonie w ramach rozgrywek o Puchar Króla: po wyjazdowej wygranej 2-1, ekipa Getafe zlekceważyła rywala i w rewanżu przegrała w domu 1-3, żegnając się z rozgrywkami. Podobna sytuacja nie powinna mieć miejsca dzisiaj. Stawiam na przełamanie gospodarzy i pierwsze zwycięstwo Team Dubai w nowym sezonie.

25.09.2011 20:00

Gijon - Santander
Typ: Gijon @ 2.15 (888)
Stawka: 4/10

Przed sezonem prognozowałem, że Racing i Sporting znajdą się w szerokiej grupie drużyn walczących o utrzymanie. Nie odkryłem Ameryki, a najlepszym tego potwierdzeniem jest start sezonu w wykonaniu obydwu zespołów: po 4 kolejkach zarówno jedni, jak i drudzy zajmują miejsce w strefie spadkowej.

Nastroje w drużynie gospodarzy są fatalne i trudno się temu dziwić. Sporting przegrał jak dotąd wszystkie swoje mecze i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Primera Division. Po odejściu Diego Castro ewidentnie w drużynie brakuje egzekutora. Wypożyczony z Porto Andre Castro, namaszczony niejako na następce byłego lidera Sportingu, to jednak nie ta sama jakość. Również defensywa drużyny Manuela Preciado bez Juana Angela nie prezentuje się zbyt stabilnie. W poprzedniej kolejce Sporting przegrał na Vicente Calderon z Atletico aż 0-4, w całym spotkaniu będąc drużyną co najmniej o klasę gorszą od Rojisblancos, przy czym warto podkreślić, że Preciado w tamtym meczu oszczędził 5 zawodników (Juan Pablo, Ivan Hernandez, Andre Castro, Nacho Novo i David Barral) z podstawowej 11-stki. Wszystko po to, by liderzy Sportingu byli w jak najlepszej formie na dzisiejszy "mecz o 6 punktów". Gospodarze zapowiadają walkę o życie. Mimo słabej postawy na starcie sezonu również i fani zapowiedzieli, że będą wspierać swoich ulubieńców i dzisiaj El Molinon wypełni się po brzegi. Sytuacja kadrowa Sportingu jest optymalna, tak więc nie pozostaje nic innego, jak w końcu zdobyć upragnione 3 punkty.

Rywal ku temu wydaje się odpowiedni. Racing na wyjazdach gra słabo (niedawno przegrał z Atletico w Madrycie w stosunku...0-4), a ponadto będzie miał w nogach bardzo ciężkie spotkanie w środku tygodnia z Realem Madryt, w którym podopieczni Hectora Raula Cupera sensacyjnie zremisowali 0-0. Trzeba przyznać, że piłkarze z Kantabrii stoczyli heroiczny bój i za urwanie punktu faworytowi należy im się ogromny szacunek. Dyscyplina taktyczna, nieustająca walka i poświęcenie - tak w skrócie można scharakteryzować środowy występ Racingu. Gospodarze choć nie zmusili do wielkiego wysiłku Ikera Casillasa, to jednak strzegli dostępu do swojej bramki na tyle umiejętnie, że i Real nie stworzył zbyt wielu klarownych okazji. Ekipa z Santander po 4 meczach ma na swoim koncie ledwie 2 punkty i na El Molinon z pewnością spróbuje wygrać. Wciąż poza składem znajdują się podstawowi: Torrejon, Colsa i Kennedy. Ponadto przeciwko Asturyjczykom nie zagra rezerwowy obrońca Picon. Do drużyny wracają natomiast Stuani i Acosta.

Jednego można być pewnym: walki i dramaturgii na El Molinon z pewnością nie zabraknie. Być może spotkanie nie będzie należało do najbardziej efektownych, nie mniej jednak myślę, że kibice "będą mieli na czym zawiesić oko". Zarówno jedni, jak i drudzy są zdesperowani, ale to Sporting znajduje się w gorszej sytuacji i dzisiaj, choć niesiony dopingiem swoich fanów, zagra z nożem na gardle. Spodziewam się, że piłkarze Racingu przede wszystkim zadbają o zabezpieczenie tyłów, a w dalszej kolejności będą liczyć na kontry. W końcówce poprzedniego sezonu Sporting pokonał u siebie swojego dzisiejszego rywala w stosunku 2-1. Powtórka z rozrywki bardzo prawdopodobna. Obie drużyny dysponują podobnym potencjałem kadrowym, obie znajdują się w porównywalnej formie. Faktorem przeważającym szalę na korzyść Sportingu może być gorąca publiczność z El Molinon. Po zaciętym meczu stawiam więc na skromną wygraną drużyny Preciado, przeciwko jego krajanom (szkoleniowiec Sportingu pochodzi właśnie z Kantabrii).

24.09.2011 18:00

Athletic Bilbao - Villarreal
Typ: obie drużyny strzelą gola @ 1.72 (bet365)
Stawka: 5/10

Postawę drużyn Athletic Bilbao i Villarreal na starcie sezonu La Liga można określić jednym słowem: zawód. O ile jednak Submarines w środku tygodnia nareszcie przełamali złą passę i sięgnęli po komplet punktów, o tyle gospodarze sobotniej potyczki zanotowali 3-ecią porażkę z rzędu. Tym razem podopieczni Marcelo Bielsy wracali na tarczy z La Rosaleda, gdzie miejscowa Malaga pokonała Basków 1-0 po bramce Cazorli w 62 minucie meczu. Los Leones zagrali nieco lepiej niż kilka dni wcześniej, kiedy Betis niemal w każdej akcji dziurawił obronę Athleticu, nie mniej jednak ponownie nie przełożyło się to na punkty. Najlepsze okazje na wyrównanie zmarnowali Torquero i Llorente. Nastroje w Bilbao nie są najlepsze. Przed sezonem po cichu mówiło się, że Baskowie powalczą o miejsce premiowane startem w Lidze Mistrzów, tymczasem po 4 spotkaniach ekipa Bielsy zajmuje 18 miejsce w tabeli z 1 punktem na koncie. Na boisku wyraźnie brakuje kontuzjowanego Herrery. Tym bardziej dziwi fakt, dlaczego trener z Argentyny, tak niechętnie wystawia w drugiej linii Javiego Martineza, który w tym momencie jest chyba jedynym zawodnikiem Bilbao mogącym uporządkować grę w środku pola. Oprócz wspomnianego Herrery w sobotni wieczór w zespole gospodarzy nie zagrają wciąż kontuzjowani Igor Martinez, Xabi Castillo i Aitor Ocio. Do składu wraca natomiast lider defensywy - Amorebieta.

 

Villarreal po serii niepowodzeń we wtorek zgarnęli pierwszy w tym sezonie komplet punktów. Popularne Łodzie po golach niezawodnych Rossiego i Nilmara pokonały na własnym boisku Mallorcę (2-0). Kibice zgromadzeni na El Madrigal nareszcie obejrzeli dobre spotkanie w wykonaniu swoich pupili. Gdyby nie kilka szczęśliwych interwencji Aouate, to Mallorca wracałaby na Baleary z bagażem 5 bramek. Oprócz wspomnianych strzelców bramek dobre zawody rozegrał również Borja Valero, który znalazł się nawet w najlepszej 11-stce minionej kolejki La Liga. Na San Mames ekipa Submarines zajedzie praktycznie w optymalnym składzie: kontuzjowany jest jedynie obrońca Angel, który jednak zmaga się z problemami zdrowotnymi od początku sezonu i jeszcze nie było mu dane zainaugurować nowego sezonu na boiskach La Liga.

 

Drużyna gospodarzy jest z jednej strony mocno zdeterminowana, a z drugiej bardzo zdesperowana. W klubie przyświeca hasło: "nie ważne jak! ważne, żeby wygrać!", co każe sądzić, że Los Leones zagrają w sobotę bardzo ofensywnie (co zresztą leży w naturze Basków i wszystkich drużyn prowadzonych przez Marcelo Bielsę). Z drugiej strony również i Villarreal podbudowany wygraną z Mallorcą z pewnością nie odpuści. Goście muszą nadrabiać straty do czołówki i na pewno nie zadowolą się remisem. To zapowiada otwarty mecz. Wbrew osiąganym wynikom gra Bilbao na prawdę nie wygląda bardzo źle. Sobotni gospodarze wciąż mają jednak spore problemy z organizacją gry w defensywie. Submarines z Rossim, Nilmarem, Valero, czy De Guzmanem "w przodzie" z pewnością będą w stanie wykreować sobie kilka dobrych okazji. W ostatnich latach w meczach między tymi drużynami padało przeważnie sporo goli. Liczę, że obie drużyny podtrzymają tą passę i zaserwują kibicom ciekawe, ofensywne widowisko.




< Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 Następne >

Wybierz blog:


Brak typów


 Kategorie:
Piłka nożna - Europ. puchary73.73
Piłka nożna - Narodowe-1.00
Piłka nożna - Anglia-13.80
Piłka nożna - Szkocja-7.40
Piłka nożna - Irlandia10.31
Piłka nożna - Walia0.00
Piłka nożna - Niemcy-21.72
Piłka nożna - Austria0.00
Piłka nożna - Szwajcaria-15.50
Piłka nożna - Hiszpania7.18
Piłka nożna - Portugalia-0.20
Piłka nożna - Szwecja0.42
Piłka nożna - Dania-7.00
Piłka nożna - Finlandia0.00
Piłka nożna - Islandia-6.00
Piłka nożna - W?ochy-6.39
Piłka nożna - Francja43.42
Piłka nożna - Holandia11.06
Piłka nożna - Belgia-1.20
Piłka nożna - Ukraina0.00
Piłka nożna - Rosja0.00
Piłka nożna - Rumunia2.65
Piłka nożna - Polska74.67
Piłka nożna - Chorwacja3.65
Piłka nożna - S?owenia-5.00
Piłka nożna - Grecja-1.48
Piłka nożna - Turcja2.66
Piłka nożna - Argentyna4.00
Piłka nożna - Brazylia7.60
Piłka nożna - Meksyk0.00
Piłka nożna - Japonia0.00
Piłka nożna - Bu?garia0.00
Piłka nożna - W?gry3.50
Piłka nożna - S?owacja-1.40
Piłka nożna - Inne6.37
Piłka nożna - Czechy8.00
Piłka nożna - Norwegia0.00
Piłka nożna - Cypr0.00
Piłka nożna - Argentyna0.00
Piłka nożna - Chile0.00
Piłka nożna - Urugwaj0.00
Piłka nożna - Boliwia0.00
Piłka nożna - Brazylia14.21
Piłka nożna - Ekwador0.00
Piłka nożna - Peru0.00
Piłka nożna - Paragwaj0.00
Piłka nożna - Meksyk0.00
Piłka nożna - Kolumbia0.00
Koszykówka - NBA4.88
Koszykówka - Europa57.89
Hokej - Europa-4.00
Hokej - NHL0.00
Tenis-56.36
Zimowe0.00
Baseball5.25
Żużel0.00
Siatkówka0.00
Ręczna0.00
Motorowe13.55
Lekkoatletyka0.00
Kolarstwo0.00
Inne0.05

 Miesiące:
luty 20124.72
listopad 2011-6.74
październik 201141.34
wrzesień 201117.40
sierpień 2011-2.98
maj 20119.50
luty 2011-6.00
styczeń 201112.14
grudzień 2010-2.07
listopad 201030.96
październik 2010-7.17
wrzesień 2010-33.82
sierpień 2010-3.65
czerwiec 201024.89
maj 20109.24
kwiecień 20100.82
marzec 201038.15
luty 2010-14.71
styczeń 2010-27.25
grudzień 200924.62
listopad 200929.45
październik 20096.54
wrzesień 2009-32.14
sierpień 200975.10
lipiec 200932.80
czerwiec 2009-80.65
maj 2009-21.19
kwiecień 200915.81
marzec 200966.52
   
Portal Bet1x2 prowadzony jest w języku polskim i adresowany do Polaków zamieszkałych poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Strona internetowa Bet1x2.net jest serwisem niekomercyjnym. Treœci na niej zawarte majš charakter zabawy i sš zamieszczane przez pasjonatów sportu w celach informacyjnych. Typujemy dla zabawy rozstrzygnięcia meczów. Jesteœmy przeciwni hazardowi. Masz problem z hazardem? SprawdŸ anonimowihazardzisci.org i hazardzisci.org/forum